pokazując ograniczane wydatki i zapasy firm. Co prawda to stary
pierwszy kwartał, ale tak jak wydatki konsumentów najlepiej pokazują obecny
stan gospodarki, tak zachowanie firm nieco bardziej determinuje koniunkturę
na przyszłość. Bez inwestycji nie ma rozwoju.
Podsumowując, sesja nie wniosła nic nowego, choć dzisiejsze obroty 222 mln
sugerują, że różnica zdań jest bardzo duża i zapewne wystąpi po niej
gwałtowny ruch, gdy jedna ze stron odpuści. W obecnym układzie większe
szanse mają byki, bo wystarczy dobre zamknięcie w Stanach, a pokonanie
dzisiaj męczonych oporów przynieść może szybkie wzrosty. To jednak tylko w
terminie najbliższych dni. Jeśli chodzi o tygodnie, to bez głębszej korekty
kontynuacja tego wzrostu wydaje się bardzo wątpliwa. Na razie jednak, na
ostatnich dwóch sesjach półrocza, walczenie z byczym rynkiem grozi kontuzją.
Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP