Minimalnie w tym pomogły nieco lepsze od oczekiwań dane dotyczące liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz nieco bardziej optymistyczny raport FED uzasadniający środową obniżkę stóp. Jednocześnie rynek zignorował słabsze dane o PKB w pierwszym kwartale. Dzisiaj ważne będą dane dotyczące wydatków konsumenckich. Jeżeli będą lepsze od oczekiwań mogą pozwolić na kolejny umiarkowany wzrost. W sytuacji technicznej istotnych zmian nie ma. Na razie trendy wzrostowe się utrzymują a wczorajsze zwyżki można m.in. wiązać z dotarciem przez Nasdaq Composite i S&P500 do linii trzymiesięcznych trendów wzrostowych. Lekkim pozytywem są wstępne sygnały kupna na szybkich wskaźnikach technicznych.
Zakończenie w USA będzie mieć lekko pozytywny wpływ na nasz rynek. Sama wczorajsza sesja pokazała względną siłę rynku. WIG20 pomimo iż znalazł się blisko ubiegłotygodniowych szczytów, nie cofnął się w dół. Zachowanie indeksu bardzo przypomina sytuację z końca maja i z ubiegłego tygodnia. Wtedy WIG20 po kilkudniowej stabilizacji w okolicach ostatnich szczytów wybijał się górą. Tak może być i tym razem. Tym bardziej, że wczoraj lekko pozytywnie zachowały się wskaźniki techniczne - oscylator stochastyczny wygenerował sygnał kupna a MACD powrócił do wzrostów. Sygnałem do mocniejszego ruchu w górę będzie pokonanie grudniowego szczytu na 1262 pkt. W takim przypadku możliwy będzie ruch do górnej linii miesięcznego kanału wzrostowego - 1280 pkt. Najważniejsze na dziś wsparcie to podstawa wczorajszej świecy - 1249 pkt.