rynku i choć cały czas mocno nieufnie patrzę na te zakupy ze strony OFE, to
dopóki tak duży popyt pojawia się na największych spółkach, dopóty nawet
taki impuls jak dzisiejsze dane o amerykańskim bezrobociu nie mogą wywołać
głębszych spadków Jak już pisałem, w tym tygodniu już się to raczej nie
zmieni i choć podzielam pesymizm mocno ujemnej bazy na kontraktach, to z
głębszymi spadkami trzeba się jeszcze wstrzymać. Jeśli chodzi o analizę
techniczną, to klasycznym sygnałem sprzedaży byłoby teraz zejście kontraktów
pod minima z wtorkowego zamknięcia na 1217 pkt. (można mówić nawet o rgr)
Kontrakty01.gif i analogicznie na indeksie okolice 1226-28 pkt. Na jutro
nie widać jednak impulsu do takiej wyprzedaży i prędzej trzeba się liczyć z
kolejną próbą ataku na grudniowe maksy Indeks01.gif MP