szczyt na 1320 pkt i późniejszy spadek uatrakcyjnił ocenę rynku. Pojawili
się inwestorzy przekonani, że wzrosty mamy już za sobą. Wczorajsza podaż na
rynku kasowym była imponująca swoją wielkością, ale ktoś od niej odebrał
papiery. Można się domyślać kto. Nie zmienia to jednak faktu, że są jeszcze
możliwości popytu. Sądzę, że wczorajszy spadek do 1290 z 1320 pkt wykreślił
zasięg ewentualnej konsolidacji, w jakiej prawdopodobnie będziemy się dziś
poruszać. Może pod koniec sesji przyjdzie graczom znowu ochota na zakupy.
Jeśli jeszcze nie dziś to pewnie w ciągu najbliższych spodziewam się
kolejnego na tyle mocne ataku popytu, by ceny kontraktów znalazły się w
okolicy szczytu, a nawet go pokonały. Od tego, czy po takiej akcji ceny
powrócą pod 1320 uzależniłbym dalsze postępowanie. Kontrakty.gif Indeks.gif
Pod koniec sesji opublikowane zostaną dane o zmianie stanu zapasów
hurtowników w USA. Już po zamknięciu tamtejszych notowań swoje wyniki poda
Yahoo! KJ