Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.07.2003 08:59

Wczorajsza sesja w USA nie należała do nazbyt ciekawych. Spokojny wzrost

Nasdaq.gif (najwyższy poziom od 15 miesięcy) czy SP500.gif oraz prawie

płaski wykres Dow.gif nie dają postaw do większych emocji. Sezon wyników już

się rozkręca i takich sesji może być teraz więcej. Gracze będą skupienia na

publikowanych wynikach spółek i będą raczej reagować na niespodzianki. Układ

Reklama
Reklama

wzrost/spadek według branż sygnalizuje, że wczoraj nadal przeważali gracze o

optymistycznym spojrzeniu w przyszłość. Do mocnych branż zaliczyć można było

sprzedaż detaliczną po podanych przed sesją danych o dynamice sprzedaży

detalicznej w ubiegłym tygodniu. Nieźle sobie także radziły linie lotnicze,

brokerzy i spółki biotechnologiczne. Słabo za to przedstawiała się sytuacja

branż defensywnych, uznawanych za atrakcyjne w ciężkich czasach: złoto,

Reklama
Reklama

użyteczność publiczna.

Co ciekawe w takiej sytuacji optymizmu, analitycy Merrill Lynch podnieśli

rekomendację dla całej branży spółek opieki zdrowotnej. Ich zdaniem teraz

udział spółek z tej branży powinien wzrosnąć w rekomendowanych przez nich

modelowym portfelu. Wzrost udziału tej branży ma się odbyć kosztem m.in.

spółek technologicznych. Ciekawe podejście w sytuacji, gdy większość właśnie

Reklama
Reklama

w tych ostatnich pokłada największe nadzieje w przypadku ożywienia

gospodarczego. Zdaniem ML szczególnym zainteresowaniem powinny cieszyć się

spółki farmaceutyczne. Na inwestorach te rekomendacje nie zrobiły większego

wrażenia, a spółki farmaceutyczne należały wczoraj do tych słabszych.

Po sesji spółką, która przykuła uwagę graczy był Microsoft. Przedstawiciele

Reklama
Reklama

spółki przedstawili swoją decyzję, że odchodzą od nagradzania pracowników

opcjami na akcje spółki. Microsoft stracił 0,7%. No i wreszcie pierwsza

większa spółka, która opublikowała swoje wyniki finansowe - Alcoa. Cena

akcji spółki wzrosła o ponad 3% po podaniu, że w ubiegłym kwartale udało się

uzyskać wynik 27 centów na akcję, czyli więcej niż oczekiwano (24c).

Reklama
Reklama

Mimo, że ciekawe, to dla nas te wydarzenia będą miały ograniczony wpływ na

podejmowane decyzje inwestycyjne. Obecnie znajdujemy się w okresie zmożonej

aktywności na naszym rynku, a to zwykle sprawia, że spada zainteresowanie

tym, co dzieje się za granicą. W tej chwili gracze bardziej skupieni są, na

tym co się dzieje na ich podwórku, bo nareszcie coś się dzieje. Wczorajszy

Reklama
Reklama

szczyt na 1320 pkt i późniejszy spadek uatrakcyjnił ocenę rynku. Pojawili

się inwestorzy przekonani, że wzrosty mamy już za sobą. Wczorajsza podaż na

rynku kasowym była imponująca swoją wielkością, ale ktoś od niej odebrał

papiery. Można się domyślać kto. Nie zmienia to jednak faktu, że są jeszcze

możliwości popytu. Sądzę, że wczorajszy spadek do 1290 z 1320 pkt wykreślił

zasięg ewentualnej konsolidacji, w jakiej prawdopodobnie będziemy się dziś

poruszać. Może pod koniec sesji przyjdzie graczom znowu ochota na zakupy.

Jeśli jeszcze nie dziś to pewnie w ciągu najbliższych spodziewam się

kolejnego na tyle mocne ataku popytu, by ceny kontraktów znalazły się w

okolicy szczytu, a nawet go pokonały. Od tego, czy po takiej akcji ceny

powrócą pod 1320 uzależniłbym dalsze postępowanie. Kontrakty.gif Indeks.gif

Pod koniec sesji opublikowane zostaną dane o zmianie stanu zapasów

hurtowników w USA. Już po zamknięciu tamtejszych notowań swoje wyniki poda

Yahoo! KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama