Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 14.07.2003 18:49

Nuda, znowu rośnie ;-) Zaczęliśmy na plusie 13 pkt. Parę punktów dały

nadzieje na kolejne zakupy związane z nowym tygodniem, parę punktów dobra

sesja w Stanach, a do wszystkiego dołożyły się jeszcze rano wyraźne plusy na

amerykańskich kontraktach zapowiadające niezły początek na giełdach

Eurolandu.

Reklama
Reklama

To i tak było jednak za mało. Bardzo mocny początek na akcjach bardzo szybko

oddalił od ostatnich szczytów zarówno indeks, jak i kontrakty. Do góry

ruszyły praktycznie wszystkie spółki, a obrót był analogiczny (bardzo duży)

do zeszłotygodniowego poniedziałku. Popyt zatrzymało dopiero to, co cały

czas przeszkadza bykom od zeszłego tygodnia. Poziom 22 pln na PKN. Tam wisi

spora podaż i nawet przy tej skali rynkowego optymizmu nie ma choćby jednego

Reklama
Reklama

chętnego do jej "rozbierania". Analogicznie z poziomem 15 pln na TPS gdzie

czeka ponad pół miliona akcji (choć nie tak dawno spółka uporała się z

podobna barierą na 14,5 pln) i 115 pln na PEO.

Taka podaż wyraźnie ostudziła zapał kupujących i weszliśmy w konsolidację,

która przeciągnęła się aż do południa. W ostatnim tygodniu zwrot na sesji

bardzo często występował właśnie w okolicach południa i inicjowało to

Reklama
Reklama

realizację zysków. Dwie godziny wystarczyły, by maklerzy zrealizowali

zlecenia kupna od funduszy. Wynik tego taki, że w zeszłym tygodniu

dwukrotnie (wtorek i czwartek) wychodziliśmy na nowe szczyty, ale za każdym

razem nie udało się tych maksów dowieźć do końca sesji. Dzisiaj sądziłem, że

będzie podobnie i im dłużej rynek tkwi w konsolidacji, tym większa będzie

Reklama
Reklama

skłonność do realizacji zysków.

Nic z tego. Sprzedających dzisiaj trzeba było szukać ze świecą, a rynek po

informacjach z MSP i wynikach amerykańskich spółek natychmiast wyskoczył do

góry. Ministerstwo raz jeszcze potwierdziło, że nie będzie dokapitalizowywać

KW akcjami TPS i KGHM. W Stanach z kolei dobre wyniki podał Citigroup i Bank

Reklama
Reklama

of America (zasługa kredytów hipotecznych i kart kredytowych). Wzrost jednak

szybko okazał się tylko chwilowym wyskokiem, a powody te same, co zatrzymały

wcześniejszy ruch. PKN, TPS i PEO.

Dopiero przejście wspomnianych barier na tych trzech kluczowych spółkach

wciągnie do gry kolejnych kupujących i otworzy drogę dalszym wzrostom.

Reklama
Reklama

Pierwsza okazja do tego już jutro, bo tak naprawdę niezależnie jak zachowa

się USA, to nasz rynek i tak nie zwraca na razie na to uwagi, a po

dzisiejszej sesji została świetna atmosfera. Warto przy tym zaznaczyć, że

nie zwraca uwagi zapewne już tylko do jutra, gdy o 14:30 inwestorzy dostaną

ważne dane o sprzedaży detalicznej za czerwiec, kolejne wyniki spółek przed

sesją i w końcu oczekiwane przez wszystkich wystąpienie Greenspana mające

wyjaśnić wszystkie wątpliwości co do ekonomicznych prognoz prezesa FED i

prowadzonej polityki monetarnej. Jeśli zaś chodzi o wątpliwości (a takich

było niewiele) co do stóp procentowych w Polsce, to komentarze członków RPP

na temat czerwcowej inflacji (zgodnej z prognozami) nie pozostawiają żadnej

wątpliwości, że w najbliższych miesiącach nie ma co myśleć o dalszych

cięciach stóp.

Podsumowując, sesja po raz kolejny pokazała siłę byków i nie tylko nie

przyniosła wypatrywanej przez wielu korekty, ale nawet nie dała żadnych

sygnałów, że taka musi jutro nastąpić. Jutro zaczynamy w równie dobrych

nastrojach, a o wyniku sesji przesądzi wynik walki funduszy z wspomnianymi

wyżej poziomami na PKN, TPS i PEO. Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama