Pierwsza okazja do tego już jutro, bo tak naprawdę niezależnie jak zachowa
się USA, to nasz rynek i tak nie zwraca na razie na to uwagi, a po
dzisiejszej sesji została świetna atmosfera. Warto przy tym zaznaczyć, że
nie zwraca uwagi zapewne już tylko do jutra, gdy o 14:30 inwestorzy dostaną
ważne dane o sprzedaży detalicznej za czerwiec, kolejne wyniki spółek przed
sesją i w końcu oczekiwane przez wszystkich wystąpienie Greenspana mające
wyjaśnić wszystkie wątpliwości co do ekonomicznych prognoz prezesa FED i
prowadzonej polityki monetarnej. Jeśli zaś chodzi o wątpliwości (a takich
było niewiele) co do stóp procentowych w Polsce, to komentarze członków RPP
na temat czerwcowej inflacji (zgodnej z prognozami) nie pozostawiają żadnej
wątpliwości, że w najbliższych miesiącach nie ma co myśleć o dalszych
cięciach stóp.
Podsumowując, sesja po raz kolejny pokazała siłę byków i nie tylko nie
przyniosła wypatrywanej przez wielu korekty, ale nawet nie dała żadnych
sygnałów, że taka musi jutro nastąpić. Jutro zaczynamy w równie dobrych
nastrojach, a o wyniku sesji przesądzi wynik walki funduszy z wspomnianymi
wyżej poziomami na PKN, TPS i PEO. Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP