Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 16.07.2003 16:28

Sesja ciekawa, zwłaszcza dla niedźwiedzi. Nie to, żeby wiele im się dostało,

ale jest to pierwsza od jakiegoś czasu sesja, która zakończyła się czarną

świecą i zamknięciem poniżej poprzedniego. Ostatnio takie szczęście

posiadaczy krótkich pozycji spotkało 8 lipca. Wygląda na to, że wczoraj

ustanowiony szczyt ma szansę pozostać lokalnym szczytem jeszcze jakiś czas.

Reklama
Reklama

Dziś była próba wyjścia na wyższy poziom, ale się nie powiodła. Maks sesji

pokrywa się dokładnie z maksem wczorajszym.

Dla niedźwiedzi to dobra wiadomość. Sam fakt, że w trendzie wzrostowym nie

został wyznaczony nowy maks już powinno misiów cieszyć. Gdy jeszcze

przypomnimy sobie, że ten wczorajszy i dzisiejszy maks znajduje się na dość

newralgicznym poziomie, to szczęście będzie jeszcze większe zniesienie.gif

Reklama
Reklama

By jednak nie popaść w euforię, kilka zdań o gorzkim zabarwieniu. Mimo

dzisiejszego spadku nadal mamy trend wzrostowy i na razie nie pojawiły się

żadne poważne sygnały, które mogłyby temu zagrozić. Te kilka punktów spadku

ceny rozliczeniowej niewiele przecież znaczą, w porównaniu ze skalą

ostatniego wzrostu. To na pewno nie może być podstawą, do jakichkolwiek

decyzji. Trzeba także zauważyć, że na wykresie cen kontraktu na WIG20 mamy

Reklama
Reklama

wzrostową linię trendu, która do tej pory nie została pokonana

Konrakty01.gif Można na razie mówić o niewielkim naruszeniu linii. Dopiero

jej pokonanie może być podstawą do zamknięcia długich pozycji przez graczy

nastawionych na krótki termin.Wprawdzie analogiczna linia padła na wykresie

indeksu Indeks01.gif , ale jak już pisałem wczoraj, warto z decyzją

Reklama
Reklama

(zwłaszcza o krótkich pozycjach) poczekać na potwierdzenie w postaci ruchu

powrotnego. Sytuacja wymaga sporej ostrożności także z uwagi na fakt, że w

przypadku obu instrumentów nadal obowiązujące są ostatnie luki hossy.

Jutrzejszy początek sesji pokaże, czy linia trendu faktycznie zostanie

pokonana.

Reklama
Reklama

Czyli, jednam słowem, trend nadal jest górą. Żeby jednak komentarz nie był

zanadto nudny chciałem pokazać ciekawostkę. To dla poszukiwaczy szczytu.

Prób jego wyznaczenia już było wiele i okazywały się błędne. To tylko

potwierdza, że w sytuacji występowania trendu należy obserwować wsparcia, a

nie starać się złapać szczyt. Szczytu łapać nie będziemy, ale kusi

Reklama
Reklama

naturalnie, by za pomocą dostępnych obecnie możliwości określić jego

wystąpienie, choćby dla sportu. Tak więc, obecne osłabienie wpasowuje się w

następujący wykres kanal.gif Jest to kanał wzrostowy, ale nie da się go tak

dokładnie wyznaczyć na zwykłym wykresie kontraktów. Ten został wyznaczony na

wykresie kontynuacyjnym skorygowanym. Różni go od zwykłego wykresu to, że

nie ma na nim luk powstałych przy zamianie kolejnych serii. Rzadko się używa

do analiz. Częściej służy do budowania systemów inwestycyjnych. Tak więc

należy traktować to jako ciekawostkę, a nie kolejną przesłankę za krótkimi

pozycjami. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama