Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 17.07.2003 08:38

Wczorajsza sesja w USA nie była zbyt zajmująca. Główne indeksy zakończyły

swoje notowania na poziomie niemal takim samym, jaki był w momencie gdy

kończyła się nasza sesja. Zatem notowania w ramach regularnej sesji nie

wpłyną na dzisiejsze otwarcie. Zwykła sesje korekcyjna. Wykresy mówią same a

siebie Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Z wypowiedzi analityków można wysnuć

Reklama
Reklama

ogólną tezę, że mamy teraz okres wyników, który wprowadza sporo zamieszania.

To oraz sezon urlopowy sprzyjają podejmowaniu decyzji o sprzedaży akcji.

Zwłaszcza, że rośnie chęć realizacji zysków. Mimo to, zdaniem wielu

analityków szczyt nie został jeszcze osiągnięty. Czyli sprzedaż jest

zrozumiała, ale nie panikować - będzie lepiej.

Największe spadki dotknęły sektory sieciowy i brokerski. Także producenci

Reklama
Reklama

samochodów nie mieli wczoraj miłych chwil za sprawą zbyt mało

optymistycznego spojrzenia na przyszłość przedstawicieli Forda. Wyniki będą

gorsze, a powodem jest słaby popyt w USA. Dobrze za to radziły sobie spółki

branży lotniczej po lepszych od prognoz wynikach AMR. Wśród spółek

wchodzących w skład indeksu DJIA największe spadki dotknęły papiery

Coca-Coli, SBC Communications, J.P. Morgan Chase oraz Citigroup. Ten ostatni

Reklama
Reklama

ucierpiał po informacji o rezygnacji pani Prezes Sandy Weill. Nieźle radził

sobie Intel po publikacji wyników. Cena akcji producenta procesorów wzrosła

wczoraj o 5,5% zaliczając nowe maksimum 52 tygodni. Co ciekawe, działo się

to po dość ostrożnych przewidywaniach analityków J.P. Morgan. Według nich,

problemem dla spółki jest już i tak wysoka wycena oraz fakt, że nie wiadomo,

Reklama
Reklama

czy wyniki spółki podołają oczekiwaniom skoro nadal nie widać poważniejszych

oznak ożywienia, a więc i wzrostu wydatków na inwestycje informatyczne.

Takie podejście nie znalazło jednak wielu naśladowców. Bear Stearns

podwyższył rekomendację dla Intela do "lepiej niż rynek". Rynkowi nie

pomagały także chłodne w wydźwięku słowa przedstawicieli Motoroli. Spółka

Reklama
Reklama

straciła ponad 4% po tym, jak przedstawiła mało optymistyczne spojrzenie na

swoje przyszłe wyniki. Analityk Piper Jaffray z US Bancorp obniżył

rekomendację dla Motoroli do "tak jak rynek". Podobnie uczynił RCB Capital

Markets. Swoim klientom UBS przesłał informację, że na razie są małe szanse

na wzrost cen papierów Motoroli. Powodem jest brak widocznych sygnałów

Reklama
Reklama

ożywienia oraz wzrostu popytu na inwestycje technologiczne. Deja vu? Ciążył

także Lucent. Przedstawiciele spółki przedstawili we wtorek po sesji niemiłą

wiadomość dla akcjonariuszy o większej niż wcześniej oczekiwano stracie za

II kw. Spółka straciła na wartości 12%.

Po sesji nic się niestety nie poprawiło, a wręcz przeciwnie. Uwagę graczy

skupił IBM, który publikował swoje wyniki za II kw bieżącego roku. Okazały

się one zgodne z oczekiwaniami, co jak wiemy w tym sezonie jest wyrokiem dla

spółki. Tym razem nie było inaczej. Wartość spółki spadła o 2,7%. Wynik

Apple był niższy od tego z ubiegłego roku o 40%, na co rynek zareagował

wzrostem ceny o 1,7%. Wyniki AMD osiągnęły poziom niedawno obniżonych

prognoz. Spółka zyskała 1,1% Chwalił się wynikami także Redback Networks.

Strata wyniosła 28c na akcję, czyli była mniejsza od tej z ubiegłego roku

wynoszącej 40c na akcję. Niestety nie spotkało się to z uznaniem, gdyż

przychody spółki spadły o niemal połowę. Stąd wynik notowań -13% Wyników

było mnóstwo, ale nie ma sensu ich tu wszystkich wymieniać. Dla nas jest

ważne, że notowania po sesji, jako całość, nie mogą zostać uznane za udane.

AHI zakończył je spadkiem o 0,5%. Obecnie kontrakty w USA notują spadek

względem fair value (NQ -9.55 SP -3.67)

Dla nas ma to o tyle znaczenie, że pewnie sprawi, że otwarcie w Europie nie

będzie wysokie. Zatemtowy. Ważne jest

jednak to, że otwierając się niżej, kontrakty pokonają wzrostową linię

trendu, co może być uznane za sygnał zamknięcia długich pozycji u graczy

krótkoterminowych. Nadal uważam, że na otwarcie krótkich warto poczekać na

ruch powrotny. Kontrakty.gif Indeks.gif

W ramach uatrakcyjnienia przebiegu notowań na sesji mamy w planie publikację

wyników makro. O 12:00 dowiemy się ile wyniosła dynamika produkcji

przemysłowej strefy euro. O 14:30 będzie czas na dane z USA - dowiemy się,

jak kształtowała się sytuacja na rynku nieruchomości, a dokładniej o ile

zmieniła się liczba nowych budów.

Oczywiście, jak to w czwartek planowany jest także raport o liczbie nowych

wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. O 16:00 zapowiedziana jest publikacja

GUS dotycząca dynamiki produkcji przemysłowej Polski. Dziś oczywiście czeka

nas kolejna

porcja wyników. Lista spółek jest długa, ale z ciekawszych jej elementów

można przytoczyć: Continental Airlines Inc (po sesji), Bank of New York

(przed sesją), Delta Air Lines (przed sesją), General Motors (przed sesją),

Honeywell (przed sesją), Microsoft Corporation (po sesji), Nextel

Communications (przed sesją), Nokia (przed sesją), The Coca-Cola Company

(przed sesją), Xilinx (po sesji). KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama