Nie był to jednak efekt dużego popytu, ale konsekwencja biernej podaży - obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u zdecydowanie się obniżyły. Po sesji praktycznie bez zmian - AHI +0,02%. Dzięki piątkowym zwyżkom na wykresach indeksów utrzymane zostały linie czteromiesięcznych wzrostów. To zaś w perspektywie najbliższych sesji preferuje stronę popytową.

Zakończenie w USA przełoży się pozytywnie na początek notowań na naszym rynku. W pierwszej fazie notowań może dojść do zwyżki WIG20 do poziomu ubiegłotygodniowego maksimum intraday - 1387 pkt. Na tej wysokości poprawa może się zakończyć a w dalszej części sesji rynek może wejść w stabilizację. Najważniejsze na dziś wsparcie to piątkowe zamknięcie - 1375 pkt. W perspektywie kilku sesji indeks może wyznaczyć nowe maksimum obecnej fali wzrostowej. Korekta jaka miała miejsce w połowie ubiegłego tygodnia przebiegała w sposób typowy dla całego obecnego trendu wzrostowego. Zniżka w ujęciu intraday sięgnęła tylko 3 proc., po czym rynek szybko odbił. Na wykresie świecowym znowu przewagę odzyskał popyt - dwa białe korpusy. Trend w dalszym ciągu potwierdzają wskaźniki ruchu kierunkowego - linie +DI i -DI oddaliły się od siebie a ADX zanotował nowe maksimum. Oscylator stochastyczny spadł zaś do poziomu, na którym najczęściej indeks powracał do trendu wzrostowego. W takiej sytuacji na najbliższych sesjach bardziej prawdopodobne są wzrosty indeksu i ustanowienie nowego szczytu notowań. Trzeba jednak pamiętać, że od początku trendu wzrostowego na rynku nie doszło do mocnej korekty. Taka korekta jest więc coraz bardziej prawdopodobna. Sygnałem, że rynek wchodzi właśnie w taką korektę będzie spadek WIG20 poniżej 1345 pkt (poprzedni lokalny szczyt w cenach zamknięcia oraz dno korekty z ubiegłego tygodnia).