Efektem był spadek, który nie trwał długo, ale był na tyle mocny, że szybko sprowadził kurs nie tylko poniżej wspomnianej bariery, ale także w pobliże pierwszego z ważniejszych wsparć na wysokości 1343 pkt. Tak gwałtowna reakcja zdeprymowała nieco byki, które podjęły wprawdzie próbę obrony zakończoną powodzeniem, ale odrabianie strat szło im zdecydowanie trudniej. Po krótkim i niezbyt dużym odbiciu kurs utknął bowiem w trwającym praktycznie do końca dnia horyzoncie w przedziale 1352-1355 pkt. i nic ciekawego się nie działo. Pod koniec sesji doszło jeszcze wybicia górą, ale nie było ono trwałe i nie zmieniło obrazu dnia.

Sesja nie pogorszyła jeszcze zasadniczo sytuacji, ale zwiększyła groźbę pojawienia się wkrótce silniejszych negatywnych sygnałów. Nieudany atak na kluczowy obecnie opór w postaci okna bessy z 7 czerwca ub.r. w strefie 1367-1378 pkt., a zwłaszcza zdecydowana reakcja podaży w tym rejonie może dać niedźwiedziom pretekst do większej aktywności w najbliższych dniach. Decydujące rozstrzygnięcia powinien przynieść test przedziału wyznaczonego przez połowę białej świecy z zeszłego poniedziałku oraz minimum z czwartku, czyli strefy 1336-1343 pkt. Próby jego sforsowania można spodziewać się już na dzisiejszej sesji i chociaż dotychczas popyt bronił tego wsparcia to jednak tym razem jest ono poważnie zagrożone. Obok takich przesłanek jak sygnały sprzedaży na niektórych szybkich oscylatorach (Stochastic, CCI), czy opadający MACD-histogram dodatkowym argumentem dla podaży będzie bowiem prawdopodobnie mocniejsza przecena na rynkach amerykańskich. W razie przebicia powyższego ograniczenia na wykresie ukształtuje się niewielki podwójny szczyt sugerujący spadki przynajmniej do 1308 pkt. Realizację tego scenariusza może przynieść już dzisiejsza sesja i już w pierwszej fazie możliwe są ataki na wsparcie. Popyt nie powinien oddać go wprawdzie bez walki, co w trakcie dnia może zaowocować lekką konsolidacją, ale na zamknięciu należy liczyć się z przebiciem.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1343, 1336, 1326

Oporu - 1367, 1376, 1378