Texas Instruments przez spółkę Qualcomm za złamanie warunków umowy
patentowej z grudnia 2000 roku. Obie spółki nieznacznie straciły na
wartości. AHI zakończył kwotowania na niewielkim spadku, ale to i tak nie ma
teraz żadnego znaczenia, gdyż obecnie liczą się jedynie notowania
amerykańskich kontraktów. Dla wielu graczy nie jest ważnym, że ceny są
podbijane przez optymistycznych Azjatów i budzących się Europejczyków.
Ważne, że mamy teraz plusy względem fair value (NQ + 4.38 pkt SP +2.13 pkt).
Początek naszej sesji zapowiada się więc optymistyczny. Sięgnięcie dziś
poziomu 1350 pkt wydaje się przesądzone i nie powinno wymagać zbyt wielkiego
wysiłku od posiadaczy długich pozycji. Nie jest nawet wykluczone, że wzrost
sięgnie okolic 1360 pkt, choć wydaje się, że to już wymagałoby pewnego
wysiłku. Na razie nie nastawiam się na większe ruchy, a tym bardziej na
testowanie poziomu szczytu z ubiegłego poniedziałku. Nadal mam nastawienie
"korektowe" i dalej upatrywałbym dziś sposobności do zajęcia krótkiej
pozycji. Kiedy? Gdy pojawią się oznaki słabości rynku. W końcu to, że ja
zakładam kontynuację korekty nie znaczy przecież, że tak będzie na 100%.
Może się ona już skończyła? Zatem jeśli rynek będzie wyjątkowo silny to nie
ma sensu stawać murem i z nagim torsem, niczym Rejtan, zatrzymywać napór
popytu. Przyniesie to takie same skutki, jak zatrzymywanie jadącego walca -
pozostanie mokra plam