Obroty na obu rynkach spadły i mieściły się poniżej średnich miesięcznych. W handlu posesyjnym niemal bez zmian - AHI -0,04%. W sytuacji technicznej niewiele się zmieniło - indeksy nadal pozostają blisko ostatnich szczytów i to od ich testu będzie zależeć rozwój koniunktury w krótkim terminie. Dzisiaj ważne dla rynku powinny być dane dotyczące zaufania konsumentów.
Bezbarwna sesja w USA nie będzie mieć wpływu na nasz rynek. Przebieg wczorajszych notowań na naszym rynku pokazał jednak, że sentyment nadal jest silnie pozytywny. Po podaży jaka pojawiła się w środkowej części ubiegłego tygodnia nie pozostało ani śladu. Wczoraj podaż była bardzo bierna. Dlatego nawet umiarkowany popyt był wstanie wyprowadzić rynek do poziomu maksimów sprzed dwóch tygodni. WIG20 osiągnął ten poziom (1387 pkt) w drugiej części sesji i wtedy doszło do lekkiego osłabienia. Poziom 1387 pkt jest teraz najbliższym oporem dla indeksu. Mając jednak na względzie fakt, że wczoraj rynek był silny a w trakcie sesji nie było żadnego poważniejszego osłabienia, zdecydowanie większą wagę ma dopiero psychologiczne 1400 pkt.
Obraz techniczny po wczorajszej sesji poprawił się. Na wykresie indeksu ukształtowała się wysoka biała świeca, poprzedzona luką hossy. Połowa tej świecy jest obecnie pierwszym ważnym wsparciem - 1366 pkt. Najważniejsza w krótkim terminie jest jednak luka hossy: 1340 - 1353 pkt. Wygląd większości wskaźników po wczorajszej sesji poprawił się - linie DMI znowu oddaliły się od siebie wskazując na silny trend wzrostowy. Oscylator stochastyczny wygenerował zaś sygnał kupna. W perspektywie najbliższych sesji zatem bardziej prawdopodobna jest kontynuacja wzrostu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że rynek wkrótce będzie znów wykupiony. Korekta spadkowa może zatem wystąpić właściwie w każdym momencie. Być może będzie ona miała miejsce z poziomu 1400 pkt.
Kalendarium
wtorek, 29 lipca 2003