Nic się nie wyjaśniło. Szkoda. Mamy za sobą sesję równowagi. Patrząc jedynie
na ceny zamknięcia bykom nawet coś tam wpadło na rachunek, ale przecież nie
można zignorować tej słabej końcówki wywołanej niską wartością wskaźnika
zaufania konsumentów. Tu już nawet nie chodzi o to, że wskaźnik spadł, ale o
to, że był znacznie niższy od prognoz. Zaskoczenie odcisnęło się nie tylko