Mimo wszystko rynek był nieco rozczarowany tym, że dane nie są lepsze od oczekiwań. Indeksy na początku sesji zanotowały umiarkowane spadki a później weszły w stabilizację, która trwała do końca sesji. Obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u były niskie - poniżej średnich miesięcznych. Po sesji bez większych zmian - AHI wzrosło o 0,09%. W sytuacji technicznej rynku nie doszło do istotniejszych zmian. Indeksy wciąż są blisko linii pięciomiesięcznych trendów wzrostowych. Jednak brak zdecydowanego odbicia od tych linii w górę świadczy o coraz większej słabość średnioterminowego trendu.
Zakończenie w USA przełoży się lekko negatywnie na nasz rynek. Spadek w początkowej fazie sesji nie powinien być jednak głęboki. Pierwsze wsparcie dla WIG20 to piątkowe minimum - 1377 pkt. Sesja podobnie jak piątkowa może charakteryzować się niezbyt wysoką zmiennością. Pierwszy istotny opór to czwartkowe zamknięcia - 1387 pkt.
W krótkim terminie na rynku prawdopodobnie dojdzie do spadkowej korekty. WIG20 już od trzech tygodni nie może bowiem uporać się z psychologicznym poziomem 1400 pkt. Podjęta w ubiegłym tygodniu próba sforsowania tej bariery również nie zakończyła się sukcesem a dzienne maksima na kolejnych sesjach wypadały na coraz niższym poziomie. Dodatkowo w końcówce tygodnia niektóre z szybkich wskaźników wygenerowały sygnały sprzedaży, m.in. oscylator stochastyczny. Od dwóch tygodni systematycznie pogarsza się układ DMI - ADX spada a linia +DI zbliża się do -DI. To mogą być symptomy nieco mocniejszej korekty - nawet do linii trzymiesięcznego trendu wzrostowego na 1300 pkt.