Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 05.08.2003 08:50

Żartobliwie o wczorajszej sesji można powiedzieć, że na początku notowań po

Wall Street krążyła plotka, iż złapany tydzień temu Saddam Husajn zdołał

uciec z Amerykańskiej niewoli. Po godzinie Pentagon w końcu zdementował tą

informację, co pozwoliło znowu zagrać pod oczekiwane oficjalne pojmanie

Saddama. To oczywiście żart, choć po 20:00 po rynku faktycznie zaczęły (po

Reklama
Reklama

raz kolejny) krążyć plotki o zabiciu irackiego dyktatora i po raz kolejny

wywołało to panikę niedźwiedzi.

Faktycznie jednak to wszystko tyko preteksty do tłumaczenia wczorajszych

wahań. Prawdziwe argumenty widać na wykresach. Wyprzedaż z pierwszej godziny

sprowadziła S&P500 tuż nad bardzo ważne wsparcie 965 pkt. SP500.gif

Pozostałe dwa indeksy też na istotnych poziomach Nasdaq.gif Dow.gif Nie było

Reklama
Reklama

wczoraj informacji, które mogły rozprawić się z tak ważnym wsparciem

szerokiego rynku, z którym niedźwiedzie nie mogą sobie poradzić od dwóch

miesięcy. Praktycznie jedyny argument za wczorajszym spadkiem na początek

sesji to ponowna wyprzedaż obligacji, ale na tym rynku inwestorzy szybko się

uspokoili i w końcu rentowność znowu lekko spadła. Ten rynek wyraźnie w

ostatnich tygodniach coraz bardziej zyskuje na znaczeniu i warto go

Reklama
Reklama

obserwować, bo często wyraźnie wyprzedza ruchy indeksów. Tak więc po

wczorajszej sesji 965 pkt. na SP500.gif jedynie zostało wzmocnione jako

wsparcie. Do dynamicznego odrabiania strat indeksy ruszyły tuż po 20:00

czyli dla rynków Eurolandu ulubiony scenariusz, by dzisiaj z rana rozpocząć

od wzrostów.

Reklama
Reklama

To musi podziałać na nasz rynek i też powinniśmy zacząć na małych plusach.

Kluczem do sesji będzie jednak reakcji funduszy na wyniki spółek. Na

pierwszym planie jest KGHM, która zarobiła w II kwartale 53,7 mln, czyli

wyraźnie powyżej prognoz analityków 25-35 mln. Ale uwaga, zysk operacyjny

jest w tym wypadku zgodny z oczekiwaniami rynku (21 mln), a "pobicie"

Reklama
Reklama

prognoz zapewniły dobre zabezpieczenia przed zmianami cen miedzi i kursów

walutowych. Na początku czerwca prezes KGHM zapowiedział na sierpień

podwyższenie prognozy tegorocznego zysku, a kurs spółki w ostatnich

tygodniach zdyskontował sporo dobrych informacji. Jeśli miałbym

zinterpretować same wyniki, to nie byłyby one na dzisiaj dla mnie impulsem

Reklama
Reklama

ani do kupna akcji, ani do sprzedaży. Nic nowego, czego rynek by nie

zdyskontował. Jeśli zaś porównać wyniki do prognoz, to przewagę mają

oczywiście byki. Z pozostałych istotnych spółek mamy jeszcze zgodne z

oczekiwaniami wyniki Comarchu, który w II kwartale zwiększył zysk do 1,7

mln, oraz równie neutralny zysk Computerlandu (+0,5 mln wobec prognozy 0,6).

Podsumowując, mimo dość istotnych publikacji polskich spółek wygląda na to,

że większy wpływ na zachowanie rynku będzie mieć wczorajsza obrona wsparcia

w USA. Wzrosty w końcówce sesji zapewnią plusy w Eurolandzie (kontrakty

amerykańskie na zero) i powinny podciągnąć nieco nasz rynek oddalając go od

wsparcia, które przez indeks zostało przetestowane (czwartkowy dołek)

wczoraj na zamknięcie Indeks.gif Kontrakty.gif Jakieś większe wahania

mogłoby zapewnić dopiero zejście pod ten zapewne silnie broniony poziom, lub

analogiczne do ostatniego poniedziałku wyciągnięcie całego rynku przez KGHM.

Pretekst przecież jest - lepsze od prognoz wyniki. Nie liczyłbym jednak ani

na głębszą przecenę, ani na ponowne zaktywizowanie funduszy i ciągnięcie

rynku największymi spółkami. Wszystko wskazuje dzisiaj na trend boczny. S&P

obronił konsolidację i nie pomógł polskim niedźwiedziom, a w trakcje sezonu

wyników popyt ze strony funduszy jest bardzo ograniczony, czego przykładem

była wczorajsza sesja (gdzie handlował chyba tylko 1-2 fundusze, a i tak

głównie sprzedawał). Na dzisiaj wsparciem na kontrakt

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama