ani do kupna akcji, ani do sprzedaży. Nic nowego, czego rynek by nie
zdyskontował. Jeśli zaś porównać wyniki do prognoz, to przewagę mają
oczywiście byki. Z pozostałych istotnych spółek mamy jeszcze zgodne z
oczekiwaniami wyniki Comarchu, który w II kwartale zwiększył zysk do 1,7
mln, oraz równie neutralny zysk Computerlandu (+0,5 mln wobec prognozy 0,6).
Podsumowując, mimo dość istotnych publikacji polskich spółek wygląda na to,
że większy wpływ na zachowanie rynku będzie mieć wczorajsza obrona wsparcia
w USA. Wzrosty w końcówce sesji zapewnią plusy w Eurolandzie (kontrakty
amerykańskie na zero) i powinny podciągnąć nieco nasz rynek oddalając go od
wsparcia, które przez indeks zostało przetestowane (czwartkowy dołek)
wczoraj na zamknięcie Indeks.gif Kontrakty.gif Jakieś większe wahania
mogłoby zapewnić dopiero zejście pod ten zapewne silnie broniony poziom, lub
analogiczne do ostatniego poniedziałku wyciągnięcie całego rynku przez KGHM.
Pretekst przecież jest - lepsze od prognoz wyniki. Nie liczyłbym jednak ani
na głębszą przecenę, ani na ponowne zaktywizowanie funduszy i ciągnięcie
rynku największymi spółkami. Wszystko wskazuje dzisiaj na trend boczny. S&P
obronił konsolidację i nie pomógł polskim niedźwiedziom, a w trakcje sezonu
wyników popyt ze strony funduszy jest bardzo ograniczony, czego przykładem
była wczorajsza sesja (gdzie handlował chyba tylko 1-2 fundusze, a i tak
głównie sprzedawał). Na dzisiaj wsparciem na kontrakt