Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 06.08.2003 08:42

Dobry odczyt ISM dla usług nie pomógł. Na inwestorach większe wrażenie

zrobił wzrost liczby zwolnień ogłoszonych w lipcu oraz dalszy spadek cen

obligacji. Wczoraj firma Challenger, Gray & Christmas podała, że w lipcu

liczba ogłoszonych zwolnień wyniosła 85,117, co daje 43% wzrostu wobec

rekordowo niskiego poziomu z czerwca (59,715 ). Pojawiły się także obawy,

Reklama
Reklama

czy przypadkiem nie grozi amerykańskiej gospodarce inflacja. To dość

ciekawe, bo jeszcze parę miesięcy temu wszyscy byli przerażeni, gdy ktoś

głośno wypowiedział słowo deflacja. Ostatni wzrost rynkowych stóp

procentowych oraz cen ropy zmienia optykę. Nie ma co ukrywać, że wczorajsza

sesja skończyła się bardzo źle. Na Dow.gif i Nasdaq.gif wykres zjechał

poniżej poziomu ostatniego lokalnego dołka. SP500.gif zatrzymał się

Reklama
Reklama

dokładnie na wsparciu na 965 pkt.

Spory udział w spadku miała branża finansowa. Było to m.in. wynikiem

przeprowadzonej wczoraj aukcji na nowe obligacje 3-letnie. Podaż była

ogromna. Wszyscy z napięciem oczekiwali na informacje, po jakiej cenie

emisja została uplasowane. Okazało się, że uzyskano rentowność 2.422%

podczas, tuż przed aukcją rynkowe notowania podobnych obligacji dawały

Reklama
Reklama

2.360%. Jak więc widać istnieje duża determinacja ze strony Skarbu, a to

powoduje, że wzrosną koszty finansowania rosnącego długu. Dziś i jutro

zostaną przeprowadzone aukcje na papiery 5- i 10-letnie. Składniki indeksu

DJIA: American Express,Citigroup i JP Morgan straciły odpowiednio 2.8%, 1.8%

i 2.9%.

Reklama
Reklama

Po złej sesji można było oczekiwać, że notowania posesyjne przyniosą

odbicie. W końcu swoje wyniki miał podać Cisco. Pamiętamy, że już w

poniedziałek pojawiały się podwyższenia rekomendacji dla papierów tej

spółki. Dobre notowania posesyjne mogłyby w dużym stopniu zatrzeć niemiłe

wrażenie sesji regularnej. Patrząc na notowania kontraktów w USA, jakie

Reklama
Reklama

podaje większość serwisów można odnieść wrażenie, że właśnie się to dzieje.

Widać bowiem małe plusy węglem wczorajszego zamknięcia. Wszystko było OK,

gdyby nie fakt, że kontrakty zamykają się 15 min po zamknięciu regularnej

sesji i czasem w ciągu tych 15 minut dzieją się rzeczy, które zmieniają całą

sytuację. Tak było wczoraj. Tuż po zamknięciu regularnej sesji swoje wyniki

Reklama
Reklama

podał Cisco. Dobry zysk, ale spadła sprzedaż. Wynik? -5%. To pociągnęło cały

rynek. W ciągu wspominanych 15 minut kontrakty na SP500 straciły 5 pkt

spadając już pod poziom 965 pkt. Mając na uwadze fair value, mamy obecnie

spadek cen kontraktów o -2,92 w przypadku tych na SP500 oraz o -12.64 w

przypadku tych na Nasdaq100. To zmienia postać rzeczy.

Słaba sesja w Stanach i pogłębiające tą słabość notowania po niej. To już

wystarcza, by spodziewać się spadku u nas na otwarciu sesji. Wczoraj ukazała

się ciekawa informacja dotycząca składów portfeli OFE. Mogą one niejednego

gracza rozczarować. Okazuje się, że w lipcu OFE nie dokonały zbyt wielkich

zakupów. Udział akcji w portfelach wzrósł wprawdzie do 26.9% z 25% w

czerwcu, ale przecież nie są to tylko fizyczne zakupy. Udział akcji rośnie

także w wyniku wzrostu rynkowych cen papierów już posiadanych oraz zmian cen

pozostałych aktywów. Tak więc to nie OFE generowały ostatnio popyt na akcje,

a przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim się tego po nich spodziewano.

Spadek na początku sesji jest więc wielce prawdopodobny. Czy uda się bykom

skutecznie kontratakować? Ostatnie dni każą w to wątpić. Przebieg sesji

paradoksalnie może nie być zbyt gwałtowny, gdy byk i niedźwiedź trwać będą w

uścisku. Trzeba też pamiętać, że dziś nie ma żadnych danych w USA odbiera

możliwość wystąpienia "amerykańskiego" impulsu. Dziś na uwagę mogą

zasługiwać jedynie dane dotyczące bezrobocia w Niemczech (tuż przed 10:00)

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama