Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 07.08.2003 08:46

Z początku sesji indeksy w USA wyglądały bardzo bardzo groźnie. Niewiele

brakowało, by inwestorzy uznali, że trend boczny właśnie się zakończył i

rozpoczyna się głębszy spadek. Wymownie pokazał to niemiecki indeks, który

po pół godzinie amerykańskich notowań runął w przepaść spadając grubo ponad

100 pkt. Tyle tylko, że wczoraj inwestorzy wstrzymywali się z przełomowymi

Reklama
Reklama

decyzjami do kolejnego przetargu obligacji. W przeciwieństwie do wtorkowego,

ten był udany a popyt był ponad dwukrotnie większy od podaży. To wyraźnie

indeksom pomogło i obniżyło rentowność. Dzisiaj kolejna, ostatnia aukcja (10

letnich obligacji).

Drugi powód do obrony rynku to rekordowa liczba Amerykanów składająca w

zeszłym tygodniu podanie o kredyty hipoteczne. Zapytacie Państwo jak to

Reklama
Reklama

możliwe, że 30 letnia stopa oprocentowania kredytów rośnie z 45 letniego

minimum 1,4% do poziomu najwyższego od ponad roku 6,37% a liczba podań bije

rekordy ? Temat obligacji stał się w ostatnich dwóch tygodniach tematem

numer jeden amerykańskich mediów finansowych, a konsumenci bardzo mocno

wystraszyli się, że po prostu nie zdążą skorzystać z wyjątkowo niskich stóp

procentowych i zaczęli "gonić pociąg". Ta informacja natychmiast pomogła

Reklama
Reklama

sektorowi budowlanemu, a Home Depot dał impuls do wzrostu.

W końcu pomógł też wysyp rekomendacji, począwszy od spółek technologicznych,

przez GM i Forda, a skończywszy na bankach inwestycyjnych, które wręcz

nieco komicznie, zaczęły podnosić sobie nawzajem wyceny. Co prawda i tak to

wszystko nie zatrzymało wyprzedaży w końcówce sesji, ale można powiedzieć,

Reklama
Reklama

że rynek uratował się (na razie) przed mocną przeceną i wsparcia choć

kruszeją, dalej powinny budzić respekt niedźwiedzi Dow.gif SP500.gif

Nasdaq.gif

Z dzisiejszych wydarzeń wpływ na nasz rynek na pewno będą mieć dane o

liczbie nowych wniosków od bezrobotnych o 14:30 (prognoza 395k i granicą

Reklama
Reklama

dobrych/złych danych dalej pozostaje poziom 400k) oraz przebieg wspomnianej

aukcji 10 letnich obligacji. U nas z kolei inwestorzy na pewno czekają na

wynik Agory, choć nie jest to spółka, która przed jutrzejszą publikacją PEO

i przyszłotygodniowym PKN i TPS może ruszyć szerokim rynkiem. Wygląda więc

na to, że dzisiaj po raz kolejny na początku sesji zostanie ustalony poziom

Reklama
Reklama

konsolidacji, a inwestorzy pokornie poczekają na jedno z dwóch wydarzeń -

przyszłotygodniowe zakończenie publikacji największych spółek, albo wyraźne

przełamanie wsparć w Stanach. Przy obecnych nastrojach (wymowna jest tutaj

reakcja na dość przyzwoite wyniki Cisco -6,4%) wystarczy iskierka do

ruszenia lawiny podaży od techników. Na razie takiego sygnału sprzedaży

zabrakło, więc sesje w USA nasz rynek potraktuje neutralnie. Zaczynamy na

malutkim plusie i szukamy poziomu do stabilizacji w oczekiwaniu na powrót

aktywności większych graczy. Dla inwestorów o najkrótszym horyzoncie

wskazówką powinno być zamknięcie którejkolwiek z ostatnich luk.

Kontrakty.gif Indeks.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama