Dziś WIG20 z luką hossy przeskoczył wspomniany poziom nie mając również problemów z pokonaniem psychologicznego 1400 pkt.
Analiza techniczna wskazuje jednoznacznie, że rynek będzie parł do przodu. Dość sceptycznie do takiego scenariusza podchodzą gracze na rynku kontraktów terminowych. Od otwarcia baza momentami sięgała minus 20 pkt wobec już tylko minus 3 pkt na wczorajszym zamknięciu. Choć z samej wartości bazy trudno wnioskować coś na przyszłość. Utrzymuje się ona na minusie od długiego czasu i raczej to jej zmniejszenie może być traktowane jako sygnał poprawy nastrojów.
Być może wątpliwości inwestorów co do możliwości trwania zwyżki biorą się z testowania przez TPS poziomu 15 zł. Dziś inwestorzy przywiązują dość duże znaczenie do tej granicy. Świadczy o tym euforia na kontraktach, kiedy ktoś nabył 250 tys. sztuk TPS po 15 zł (skokowy wzrost FW20U3 z 1403 pkt. do 1410 pkt). Zachowanie TPS może okazać się kluczowe wobec lekkiego osłabienia PKN-u po "kosmicznym" wzroście wczoraj.
Dobrze zachowuje się BPH PBK. Obroty ponad 30 mln zł już dawno nie towarzyszyły handlowi na tym papierze. Podobnie z kursem, cena powyżej 310 zł jest najwyższą odkąd banki BPH i PBK się połączyły.
Wśród mniejszych spółek zwraca uwagę Boryszew. Obroty na walorach tej firmy wynoszą już 6 mln zł. Tymczasem kurs przekroczył lokalne maksimum 16,55 zł. Po trwającej 7 sesji konsolidacji, wygląda na to, że akcje spółki będą dalej rosnąć. Silny trend w jakim znajduje się obecnie Boryszew jest efektem pogłosek o możliwym wykupie własnych akcji w celu umorzenia. Tak przynajmniej deklarują najwięksi akcjonariusze.