Tak jak można było oczekiwać otwarcie wypadło na plusie. Jak to bywało w zwyczaju w ostatnim czasie w pierwszej godzinie niewiele się działo i byki skupiały się na obronie pokonanej na początku bariery na 1401 pkt. nie wykazując ochoty na mocniejsze pociągnięcie rynku. Nastroje poprawiło jednak dobre otwarcie na kasowym dając pretekst dla wyraźniejszej zwyżki na kontraktach. Jej celem był mocny opór na wysokości 1410 pkt., ale na tym się skończyło, gdyż bariery tej nie udało się przełamać. Z tego poziomu kurs zaczął się osuwać, a spadek nie był wprawdzie dynamiczny, ale trwał przez większość dnia. Udało się go zatrzymać na dwie godziny przed końcem w okolicach pierwszego z mocniejszych wsparć na 1388 pkt. Od tego czasu na rynku zapanował spokój, a rezultatem był mało ciekawy trend boczny. Pod koniec doszło jeszcze do próby testu powyższego wsparcia, ale na zamknięciu udało się je obronić.

Spadek nie wpłynął na obraz rynku i nie zagraża jak na razie pozycji jaką byki uzyskały w czwartek. Kurs utknął w wąskim przedziale pomiędzy pierwszymi z ważniejszych ograniczeń. Od góry mamy opór na wysokości 1410 pkt. wyznaczony przez szczyt z maja ub.r. W cenach zamknięcia nie udało się też sforsować linii łączącej maksima z 15 i 21 lipca biegnącej aktualnie na poziomie 1402 pkt. Nieudany test tych barier może budzić lekkie obawy, ale nie daje postaw by spodziewać się głębszego osłabienia. Z drugiej bowiem strony pozytywnym elementem jest obrona poziomu 1388 pkt., gdzie znajduje się pokonany wierzchołek z 29 lipca br., co może sugerować, że spadek był tylko ruchem powrotnym przed dalszą zwyżką. Wybicie z przedziału 1388-1410 pkt. może więc być pewną wskazówką co do kierunku, w którym podąży rynek na najbliższych sesjach, ale dopiero przełamanie którejś z położonych nieco dalej, a znacznie ważniejszych barier będzie wiarygodnym sygnałem w tym zakresie. Na poziomie 1420 pkt. mamy opór w postaci szczytu wyższego rzędu z marca ub.r., którego sforsowanie otworzy drogę dla wzrostów do 1465 pkt. Silnym wsparciem powinna być natomiast wkrótce połowa czwartkowej świecy na poziomie 1370 pkt. Notowania w USA nie będą mieć raczej większego wpływu na dzisiejszą sesję. Na początku można oczekiwać dalszych prób testu, ale i obrony najbliższego wsparcia. W dalszej części podaż może pokusić się o bardziej zdecydowane ataki i na zamknięciu możliwe jest przebicie.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1388, 1378, 1370

Oporu - 1402, 1410, 1420