Kolejny raz gorzej zachowywał się rynek technologiczny - ciągnęły go w dół półprzewodniki. Nasdaq Composite na zamknięciu spadł do poziomu najniższego od sześciu tygodni. W handlu posesyjnym bez żadnych emocji - AHI wzrosło o 0,03%. Sytuacja techniczna indeksów nie zmieniła się znacząco. Po przebiciu głównej linii trendu wzrostowego DJIA i S&P500 wykonują ruchy powrotne do linii. Na najbliższych sesjach taki ruch najprawdopodobniej wykona też Nasdaq Composite. Ten tydzień indeksy mogą zatem zakończyć niewielkimi wzrostami. W następnym tygodniu kontrolę nad rynkiem może znowu przejąć podaż. Dzisiaj znowu nie będzie danych makro. W takiej sytuacji sesja powinna przebiegać w dość spokojnej atmosferze.

Dzisiejsza sesja na naszym rynku może być podobna do piątkowej w USA. W piątek widać bowiem było, że rynek wytracił impet. Po małej euforii na początku notowań, dalsza część sesji przyniosła powolne osuwanie rynku. Na wykresie WIG20 ukształtowała się spadająca gwiazda. Świeca ma lekko negatywną wymowę i może być zapowiedzią osłabienia w trakcie dzisiejszej sesji. Do dużego pesymizmu ta formacja jednak nie skłania. W obecnym trendzie wzrostowym takie świece zapowiadały bowiem jedynie krótkie pogorszenie koniunktury. Tak może być wiec i w obecnej sytuacji. Pierwszym ważnym wsparciem jest połowa białej świecy z czwartku - 1379 pkt. Blisko tego poziomu przebiega też przyspieszona linia trendu wzrostowego pociągnięta po minimach z 1 i 25 lipca oraz z ostatniego czwartku. Pierwszy opór to psychologiczny poziom 1400 pkt. Ważniejsze jest jednak piątkowe maksimum - 1423 pkt. Wybicie z obszaru 1379 - 1423 pkt powinno wskazać tendencję na następne kilka sesji. Dzisiaj najprawdopodobniej nie dojdzie do mocniejszych ruchów. Korekta, jaka jest prawdopodobna w trakcie sesji nie powinna być głęboka. Na wyraźniejszy ruch w górę też trudno liczyć.