Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 12.08.2003 16:51

Im wzrost bardziej odrywa się od fundamentów samych spółek i otoczenia

innych giełd, tym większa presja ze strony inwestorów/czytelników, by

określić jego zasięg i moment załamania. Cały problem jednak w tym, że im

bardziej rynek odrywa się od rzeczywistości, tym trudniej prognozować jego

zachowanie. Większość dużych inwestorów zdaje sobie sprawę z

Reklama
Reklama

przewartościowania dużych akcji, o czym świadczą nie tylko wypowiedzi, ale i

cały stos z założenia bardzo optymistycznych rekomendacji, w których wycena

spółek jest w niektórych przypadkach po kilkanaście procent niższa od

obecnej wartości rynkowej. Ale pomimo to, nikt absolutnie nie chce

sprzedawać. Wzrost zakończy decyzja jednego z dużych inwestorów, ale na

razie żaden z zarządzających nie jest w stanie jej podjąć.

Reklama
Reklama

OFE nie mają czego sprzedawać, bo zaangażowanie w akcje jest bardzo niskie,

a i tak dalej systematycznie będą dostawać pieniądze przy braku nowych

emisji. Do tego jeszcze ZUS na koniec roku zacznie przekazywać zaległe

środki w postaci obligacji zaburzając tym samym strukturę portfeli. Tą samą

bierność po stronie podaży oglądamy ze strony TFI, które mają do wydania

górę nowych środków. Do tego dochodzi trend wzrostowy powstrzymujący przed

Reklama
Reklama

sprzedażą całą resztę i takie wzrosty wręcz same się nakręcają.

Dzisiejsza sesja była kolejną, na której popyt praktycznie dominował od

początku do końca sesji. Jedynie na początku notowań, gdy PKN doszedł do

23.2 a TPS 15.0 na moment pokazała się przeciwnik dla byków, który

realizował zyski bojąc się "nieprzekraczalnych" w ostatnim czasie oporów.

Reklama
Reklama

Cofnięcie było jednak tylko na tych dwóch spółkach, a pałeczkę lidera od

razu przejęła druga liga. Rosło absolutnie wszystko, a inwestorzy przez całą

sesję zabijali się (obroty 368 mln) o akcje kupując niektóre z nich na

niewidzianych (albo widzianych jedynie ostatnio na chwilę) od miesięcy

poziomach. Charakter tego wzrostu dobrze pokazuje zupełny brak podziału na

Reklama
Reklama

spółki lepsze i gorsze. W tej fazie rynku nikogo nie interesuje wycena

spółki i jej perspektywy. Skoro dalej trwa wyścig o akcje, to trzeba brać w

tym udział, bo nie wiadomo ile jeszcze taka hossa potrwa i na jakim poziomie

się załamie. Na wykresach oporem dla kontraktów szczyty ze stycznia na 1465

pkt. Kontrakty_dzienny.gif , istotnym wsparciem 1388 pkt. Kontrakty01.gif

Reklama
Reklama

Dla indeksu "barierą do nieba" poziom 1500 pkt. Indeks_dzienny.gif wsparciem

1420 pkt. Indeks01.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama