rynkowego
echa i tak też będzie zapewne i tym razem, tym bardziej że rynek jest dość
zgodny co do danych za lipiec. Według ankiety Reutera lipcowa inflacja
liczona rok do roku wzrosła do 1,0 procent z 0,8 procent w czerwcu. To samo
mówi prognoza Ministerstwa Finansów. Z pozostałych wydarzeń na 2 godziny
przed zamknięciem w USA (czyli po zamknięciu Dax) mamy publikację pełnego
komunikatu z posiedzenia FED, a po zamknięciu amerykańskiej sesji dość
istotne wyniki opublikuje Dell. Jeśli chodzi o podane już dzisiaj dane, to
inwestorzy dostali potwierdzenie, że niemiecka gospodarka przeżywa recesję.
Wstępne dane PKB za II kwartał (w pierwszym -0,2%, w IV 2002
+0,0%) ) pokazały zgodnie z prognozami spadek -0,1%. Cała wina spadła na
słaby eksport.
Na naszym rynku najważniejsza na dzisiaj informacja.... to jutrzejsze
święto. Wczoraj część inwestorów także z tego powodu realizowała zyski. Z
reguły ostatnie sesje przed dłuższym weekendem nie przynoszą przełomu, a
takim byłoby dopiero wyjście kontraktów i indeksu nad szczyt, lub zejście
indeksu pod wsparcie 1420 pkt. Wydaje się, że po spokojnej sesji w Stanach
te wartości są na dzisiaj nieco zbyt odległe. Indeks.gif Kontrakty.gif
Euroland zacznie sesję neutralnie, a ewentualny wzrost tłumaczony będzie
bardzo dobrą sesją w Japonii, gdzie Nikkei wzrósł 1,65%. Kontrakty
amerykańskie po 1,5 pkt. na plusie. U nas kontrakty zaczną pniskiej aktywności sesję trzeba będzie zignorować. MP