Wywołało to jednak ograniczony optymizm, bo na rynku papierów skarbowych ponownie znacząco wzrosła rentowność obligacji, co zrodziło obawy o odpływ środków z rynku akcji. Obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u wzrosły, ale nadal mieściły się poniżej średnich miesięcznych. W sytuacji technicznej rynku nie doszło do żadnych zmian.
Dosyć bezbarwna sesja za oceanem nie będzie mieć wpływu na nasz rynek. Przebieg wczorajszych notowań na naszym parkiecie sugeruje jednak, że na najbliższych sesjach nie ma co myśleć o wyznaczaniu nowych maksimów trendu wzrostowego. Głębszej przeceny na razie jednak nie trzeba się obawiać. Wczoraj walka między popytem a podażą była dosyć wyrównana. Ostatecznie górę wzięła podaż, ale jej przewaga nie była druzgocąca. Pewne znaczenie mógł mieć fakt, że w piątek sesji nie będzie - część inwestorów mogła zdecydować się zamknąć pozycje przed dłuższym weekendem. Tym bardziej, że w piątek w USA opublikowane zostaną informacje o produkcji przemysłowej i nastrojach konsumenckich, które mogą spowodować pewne zawirowania na rynku amerykańskim. Krótkoterminowo techniczne konsekwencje wczorajszej sesji są lekko negatywne. Wzrost w przypadku WIG20 zakończył się wczoraj dokładnie na poziomie lokalnego szczytu ze stycznia 2002 roku w cenach zamknięcia - 1464 pkt. Wysokie obroty (najwyższe od 14 maja), jakie towarzyszyły temu ruchowi tylko potwierdziły znaczenie tego oporu. Część z szybkich wskaźników wygenerowała wczoraj wstępne sygnały sprzedaży, m.in. oscylator stochastyczny. A to powinno oznaczać co najmniej lekkie osłabienie notowań. Pierwsze wsparcie dla indeksu to, testowany już wczoraj, poziom 1435 pkt (połowa białej świecy z wtorku). Zdecydowanie mocniejszym wsparciem jest otworzona we wtorek luka hossy: 1417 - 1421 pkt. Spadek do poziomu tej luki na najbliższych sesjach jest bardzo prawdopodobny. Dzisiaj może być jednak jeszcze dość spokojnie - wystarczającym wsparciem może okazać się nawet poziom 1435 pkt. Pierwszy ważny na dziś opór to połowa wczorajszego korpusu - 1447 pkt.
Kalendarium
czwartek, 14 sierpnia 2003
14:30 USA -inflacja w lipcu (oczekiwany wzrost to 0,1% m/m)