Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 21.08.2003 08:37

Wczorajsza sesja w USA nie ma dla nas praktycznie większego znaczenia. Dla

Amerykanów pewnie też. Niewielkie wahania tamtejszych indeksów nie

spowodowały poważniejszych zmian w ich sytuacji technicznej. Nasdaq.gif i

SP500.gif nadal są pod swoimi szczytami. Dow.gif który niedawno wyszedł na

nowy rekord zachowuje się zdecydowanie za biernie. Nie jest to z pewnością

Reklama
Reklama

mocny rynek byka świętującego kolejną wygraną z niedźwiedziem. Wszystko tu

idzie ślamazarnie.

Trudno podawać przyczyny równowagi na rynku. Podaje się więc powody, które

spowodowały brak wzrostu. W komentarzach najczęściej przewija się oczywiście

motyw wyników HP. Z jednej strony to ważna spółka więc zainteresowanie jej

osiągnięciami nie dziwi, ale z drugiej strony po prostu nie było na co

Reklama
Reklama

zwrócić uwagi. Brak poważniejszych lub nawet mniej poważnych danych makro

sprawił, że opis sesji staje się bardzo trudny. Przecież nie można napisać,

że była to zwykła sesja przeczekania. Zwłaszcza po "wyskoku" Dow.gif

Wracając do HP. Po wtorkowej publikacji wyników ( po sesji) wczoraj w czasie

regularnych notowań spółka straciła ponad 10% swej wcześniejszej wartości.

Skala spadku, choć znaczna, to jednak nie zaskakuje, bo taką reakcję

Reklama
Reklama

"przewidywały" notowania na rynku handlu elektronicznego. Uwagę zwracała na

siebie także spółka Network Appliance, która także we wtorek publikowała

swoje wyniki, przy czym nie można się było do niech doczepić. W efekcie cena

spółki skoczyła o ponad 15%. Miały w tym wzroście swój udział zmiany

rekomendacji. RBC Capital Markets podniósł ją z "tak jak sektor" do "lepiej

Reklama
Reklama

niż sektor". Także dzięki przychylności analityków wzrósł wczoraj Juniper

Networks. Swój wzrost o 4,6% spółka zawdzięcza ciepłym słowom Pipera

Jaffraya z US Bancorp, który podkreślał fakt polepszenia się warunków

działalności spółki zwłaszcza w Azji.

Po sesji było równie "niezajmująco". AHI zakończył kwotowania symbolicznym

Reklama
Reklama

spadkiem o 0,09%. Trudno napisać o tym okresie coś ciekawego. Zresztą dla

nas to i tak teraz mało ważne, gdyż kontrakty w USA wyszły już na plus

względem fair value (NQ +3.78 SP +0.56).

Zważywszy na naszą wczorajszą spokojną sesję oraz fakt, że w Stanach

praktycznie nic się nie wydarzyło, można przyjąć z dużym

Reklama
Reklama

prawdopodobieństwem, że zaczniemy w okolicy wczorajszego zamknięcia. Reszta

sesji raczej też nie będzie zbyt dynamiczna. W Stanach dane makro są w

planach, ale to tylko cotygodniowy raport o liczbie nowych wniosków o

zasiłek oraz indeks wskaźników wyprzedzających (o 16:00). Nie należy się

więc zdziwić, jak dzisiejsza sesja będzie podobna do wczorajszej, czyli

większość wahań będzie miała miejsce w połowie zakresu świecy. Kontrakty.gif

Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama