Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 22.08.2003 08:45

Mimo, że sesja w USA zakończyła się wzrostem wartości indeksów, to jestem

przekonany, że większości tych, którzy wczoraj kupowali u nas w końcówce

sesji, taki wzrost zdecydowanie nie satysfakcjonuje. Początek sesji w

Stanach zapowiadał poważniejsze wybicie. Dow.gif piął się w górę z każdym

tickem notują maksima. Nasdaq.gif starał się nie być gorszym także

Reklama
Reklama

zaliczając nowe maksima. Tylko SP500.gif się ociągał i zabrakło mu do

wyjścia na nowe szczyty. Problem w tym, że wkrótce po zamknięciu naszego

rynku wspomniane indeksy zawróciły i już tak wysoko do końca sesji nie były.

Cóż to więc za dziwne wybicia? Parę dni temu słaby pokaz Dow.gif który z

resztą nadal nie może zebrać sił, a teraz jeszcze Nasdaq.gif Nowe rekordy w

takim słabym stylu nie mogą się podobać. W komentarzach przeważa optymizm.

Reklama
Reklama

Odnotowuje się, że Nasdaq zaliczył poziom nie widziany od 16 miesięcy, że 7

składników DJIA w czasie sesji zanotowało maksima z ostatnich 52 tygodni.

Przypomina się także wczorajszą wypowiedź ekonomisty Smith Barney, Stevena

Wietinga. Dokonał on rewizji swoich prognoz dotyczących zysków spółek

wchodzących w skład indeksu SP500. Obecnie przewiduje on w całym roku 2003

wypracowanie przez spółki zysku na poziomie $54 na akcję (wcześniej prognoza

Reklama
Reklama

mówiła o $53). W roku 2004 zysk na akcję ma wynieść jego zdaniem $59.75, a

nie jak wcześniej prognozował $58.4. Analityk przewiduje, że w tym roku

wynik globalny wszystkich spółek z SP500 wzrośnie o 12.6%, a w przyszłym

10.6%. Dokonał on także rewizji swoich prognoz dotyczących dynamiki PKB.

Rewizje oczywiście są pozytywne. Czyli w tym roku PKB w USA ma wzrosnąć o

Reklama
Reklama

2,5% (wcześniej była mowa o 2,3%), a w przyszłym 4,3% (4,2%). Podobne ruchy

na swoich prognozach dokonała znana nam Abby Cohen z Goldman Sachs.

Z ciekawszych wiadomości ze spółek należy wymienić wczorajszy spadek Pfizera

o ponad 3%, po obniżeniu rekomendacji dotyczącej tej spółki wydanej przez

Smith Barney. W przeciwną stronę poszły wczoraj ceny Network Associates.

Reklama
Reklama

Było to wynikiem podniesienia rekomendacji dla spółki od JP Morgan. Szef

Intela wspomina już o pierwszych wyraźniejszych sygnałach ożywienia się

popytu na sprzęt komputerowy.

Patrząc na zmiany wartości AHI podczas trwania notowań posesyjnych można by

było odnieść wrażenie, że praktycznie nic ciekawego się nie działo. Małe

Reklama
Reklama

wahania wskaźnika i na koniec symboliczny wzrost o 0,01%. Warto jednak

wiedzieć, że wczoraj swoje wyniki opublikowały kolejne spółki handlu

detalicznego GAP i Nordstorm. Obie spółki podały dobre wyniki i obie wzrosły

o 7,5%, ale jak widać rynek jako całość już ma w cenach poprawę w "detalu".

Obecnie kontrakty w USA notują lekkie spadki wobec fair value (NQ -4,62

SP -2,74)

Po rozczarowującym wyniku regularnej sesji oraz obecnych minusach na

kontraktach w USA można byłby oczekiwać spadku na otwarciu naszej sesji,

gdyby nie jeden fakt. Wczoraj nasz rynek wykonał poważny ruch pokonując

ważne z psychologicznego punktu widzenia poziomy 1500 pkt. Zwykle po dużym

ruchu część pozycji, które nie zostały zamknięte na zamknięciu, a nie mają

już pokrycia w depozycie zostają zamknięte na początku następnej sesji. Tak

też może być i dziś. Zatem popyt mamy i wydaje się on wystarczający by

dobrze zacząć. Problem może być z kontynuacją. No, ale po takiej sesji jak

wczorajsza, byki mogą pozwolić sobie na trochę komfortu. Pierwszy muskuł

może drgnąć dopiero po spadku cen poniżej poziomu 1480 pkt. Kontrakty.gif

Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama