Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 25.08.2003 08:38

Przebieg piątkowej sesji w Stanach pewnie wielu rozczarował. Nie takie były

oczekiwania po dobrym początku. Podwyższenie prognoz przez Intela dało

poważnym impuls do wzrostu. Indeksy zaczęły sesję na sporych plusach, by w

końcówce dnia notować już spadki wobec czwartkowego zamknięcia. Gdy wszyscy

oczekiwali, że maruder SP500 pójdzie w ślad kolegów i wybije się na nowe

Reklama
Reklama

szczyty stało się odwrotnie. Nowe szczyty u kolegów zostały zagrożone. Na

wykresach wygląda to nie ciekawie, ale jeszcze nie wszystko stracone Dow.gif

Nasdaq.gif SP500.gif

Sam Intel zakończył sesję wzrostem wartości o 3,8%. Dzięki tej spółce cały

sektor półprzewodników może zaliczyć piątek do udanych. Jest to jednak

wyjątek. Pozostałe sektory nie miały tyle szczęścia. Rynkowi nie pomogła

Reklama
Reklama

ostatnio mocna branża handlu detalicznego. Widać wyraźnie, że po kilku

dniach wzrostu warto by było poszukać innego lidera i dać detalistom

odpocząć.

To co za nami staje się już mało ważne. Natomiast to co nas czeka staje się

zdecydowanie ciekawsze. Ten tydzień będzie ciekawy pod względem

napływających danych makro. W Stanach w tym tygodniu zaplanowane są

Reklama
Reklama

publikacje z rynku nieruchomości (dziś mamy pierwszą - sprzedaż domów na

rynku wtórnym, a jutro otrzymamy dane z rynku pierwotnego), wskaźnik

zaufania konsumentów i zamówienia na dobra trwałego użytku (wtorek), druga

publikacja dynamiki PKB w II kw. (czwartek - po ostatnich danych apetyty

wzrosły i mówi się już o 2,9-3%), wskaźnik nastrojów oraz Chicago PMI

Reklama
Reklama

(piątek). U nas uwaga skupi się na danych bilansu płatniczego oraz wyborach

nowego członka RPP z ramienia Sejmu.

Po takim, a nie innym przebiegu sesji w Stanach można by oczekiwać spadków

na otwarciu sesji. Nie są one wykluczone. Końcówka piątkowej sesji

pozostawiała wiele do życzenia. W tej chwili jednak nie ma sensu się

Reklama
Reklama

zastanawiać, czy to już koniec, czy też tylko przerwa w trendzie. Na razie

za mało jest przesłanek do podjęcia decyzji o sprzedaży. Na razie nadal

obowiązującym jest poziom 1480 pkt. czyli wcześniejsze szczyty. W tej chwili

dopiero powrót pod nie może poważniej zaniepokoić posiadaczy długich

pozycji. Na dziś jest to raczej mało prawdopodobne. Takie oczekiwania mogą

Reklama
Reklama

sprawić, że sesja będzie znacznie spokojniejsza niż dwie poprzednie.

Kontrakty.gif Indeks.gif. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama