ciągnięcie rynku, czy ciągnięcie ryku, by sprzedać kontrakty. Ostrzegałem
wtedy, że takie podciąganie rynku jest dla byków ogromnie niebezpieczne, bo
gdy rozpoczynający je spekulant osiągnie swój cel, rynek akcji zostaje bez
wsparcia koszyków, a za to jeszcze 20-30 pkt. wyżej.
Ruch okazał się być tylko właśnie takim 20-punktowym, po którym spadek
rozpoczął się w równie szybkim tempie jak te sztuczne wzrosty. Fatalnie
zachowująca się KGHM była główną winowajczynią spadku indeksu na wspomniane
wsparcia 1591 i kontraktów na 1597 pkt. Jednak nawet tutaj walka nie była
zbyt długa i niedźwiedzie spokojnie zeszły niżej, wspomagane odwrotem na
mocnym do tej pory PEO i mniejszymi spółkami z PKM na czele.
Po spadku pod wspomniane poziomy można myśleć o formacji głowy z ramionami
na wykresach intraday obu rynków. Jeśli formacja zostanie zrealizowana,
zasięg spadku sięgnie wtedy okolic poniedziałkowych dołków czyli w pobliżu
1540 na indeksie i 1550 na kontraktach. Dodając do tego powtarzające się
górne cienie na dziennych świeczkach, to pomimo silnego trendu taki
scenariusz warty jest rozważenia
A co jest po stronie byków ? Właśnie ten silny trend, w którym już
wielokrotnie oglądaliśmy słabsze okresy, po których następowała eksplozja
popytu. Tutaj nawet krótkoterminowa gra na spadki wymaga dużej ostrożności.
Pomagać też będzie zachowanie rynku węgierskiego, który choć budzi obawy
zwolenników przepływu kapitałóo dokładnie na
opisywanych cały czas istotnych poziomach 1597 pkt. na kontraktach i 1591,02
na indeksie. Jedni powiedzą, że to jeszcze nie jest zejście pod wsparcie,
inni uznają to jedynie za ruch powrotny i nieudane zanegowanie formacji
spadkowej. Jeśli miałbym ustawić się po którejś ze stron, to patrząc na
sztuczność dzisiejszego porannego wzrostu, zbyt mały spadek po wyjściu z
kanału wzrostowego i łatwe naruszenie wsparć na obu rynkach, to na jutro
nieco większe szanse dawałbym niedźwiedziom. Dopiero jutrzejszy powrót
kontraktów nad 1597 pkt. i wyjście z klina zniżkującego górą oddali widmo
realizacji zasięgu spadku wynikającego z formacji głowy i ramion na wykresie
intraday Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP