Ktoś ponownie wykorzystuje koszyk akcji do wpłynięcia na poziom indeksu. Tym
razem jednak była to sprzedaż, która zepchnęła indeks z około 1626 na 1622
pkt. Wątpię jednak, by po porannym wzroście mogła iść za tym kontynuacja
(czyli jeszcze dwa mocne spadki zakończone paniką na kontraktach)
analogiczna do wczorajszego wzrostu. 24 25 MP