Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 01.09.2003 08:27

Piątkowa sesja w USA nie mogła czegokolwiek zmienić. Wakacyjne obroty

dodatkowo zmniejszało dzisiejsze święto, w czasie którego giełdy

odpoczywają. Z tego samego powodu rynki obligacji krócej pracowały. Można

się jedynie zastanawiać, czy wzrost na zamknięcie to tradycja

przedświątecznych sesji (pisałem już, że wyjątkowo korzystnych dla byków)

Reklama
Reklama

połączona z window dressing na koniec miesiąca, czy też reakcja na lepszy

(58,9) od prognoz (56,0) Chicago PMI. Raczej ten pierwszy wariant, bo indeks

nastroju Uniwersytetu Michigan nieco rozczarował (89,3 prognoza 90,4) i dane

makro przesunął na plan dalszy.

O poszczególnych spółkach po takiej sesji nie ma nawet co wspominać. Na

wykresach SP500.gif dalej w trendzie bocznym, Dow.gif też bez przełomu, a na

Reklama
Reklama

Nasdaq.gif choć mamy nowy szczyt, to jeszcze w ramach rocznego kanału

wzrostowego. Jedno co dla naszego rynku ma kluczowe znaczenie, to fakt że

nie było w USA żadnej większej przeceny. Dla naszego rozgrzane rynku

wystarczy, by zachodnie giełdy nie straszyły naszych byków, a czy będzie to

tylko konsolidacja, czy dalsze wzrosty, to dla GPW ma na obecnym etapie

znaczenie drugorzędne. Święto w USA jest w takim układzie dla polskiego

Reklama
Reklama

rynku korzystne.

Co prawda może nieco ograniczyć aktywność największych inwestorów i nieco

uspokoić nasz rynek, ale w zamian byki dostają możliwość wykreowania

dowolnej sesji bez narażania się na niespodziankę fatalnych danych, czy

przeceny zachodnich indeksów. Rozpoczynający się właśnie wrzesień (o

Reklama
Reklama

zbliżającym się 11 września nie wspominając) jest przecież najlepszym

miesiącem do takich "zaskakujących" kontrataków niedźwiedzia.

Na razie jednak nie ma co straszyć, bo oprócz odwrotu w USA potrzebna byłaby

zmiana nastrojów także na rynkach naszego regionu. Jeśli spojrzeć na nowe

maksy na wykresach Wegry.gif Czechy.gif Rosja.gif to widać wyraźnie, że

Reklama
Reklama

jedna/dwie sesje na pewno tego nie zrobią. Jesteśmy skazani na wzrosty ?

Tego nie powiedziałem, ale po ostatnim euforycznym zachowaniu rynku i w

obliczu braku zagrożeń z zagranicznych parkietów na dzisiejszą sesję nie

widać za bardzo, co mogłoby dać niedźwiedziom zwycięstwo. Co prawda przy

bazie +15 pkt. indeks może wzrosnąć, a kontrakty mocno spaść, ale na dzisiaj

Reklama
Reklama

nie ma chyba szans by poddawać w wątpliwość trend wzrostowy. Oczywiście

pozostaje pytanie, czy taka bezkarność i bezpieczeństwo byków nie skończy

się tym, że po początkowym wzroście wszyscy zostaną dzisiaj zaskoczeni mocną

przeceną. Dzisiaj takiego scenariusza bym nie obstawiał, a najsłabszym

rozwiązaniem jest chyba na dzisiaj kręcenie się indeksu wokół ostatnich

szczytów Indeks.gif co pozostawiłoby możliwość wyrysowania formacji

podwójnego szczytu i zmniejszyło bazę na kontraktach Kontrakty.gif (które w

każdym scenariuszu powinny być dzisiaj słabsze od indeksu). Z wykresów

jeszcze tylko jedna ciekawostka (tylko ciekawostka), ze starego wykresu

pokazującego zniesienia tegorocznej/wakacyjnej fali spadkowej Zasieg.gif

Na koniec przypomnienie od Zarządu Giełdy, że począwszy od dnia 1 września

2003r. wprowadzona zostaje dla wszystkich instrumentów notowanych w systemie

ciągłym dogrywka po

wyznaczeniu kursu zamknięcia. Zgodnie z przyjętym harmonogramem dogrywka

przeprowadzana będzie w godzinach 16.10 - 16.20. W trakcie dogrywki

przyjmowane będą wyłącznie zlecenia z limitem

ceny równym kursowi zamknięcia notowań ciągłych. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama