Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 01.09.2003 16:46

Piątkowa sesja w USA nie miała dla rynku większego znaczenia i to nie jej

zawdzięczamy tak dobre otwarcie notowań. No może odrobinę. Ale główny

argument byków na dzisiaj to brak zagrożeń ze strony USA ze względu na

dzisiejsze święto, oraz świetne nastroje przeniesione z piątkowej sesji.

Tak więc już na otwarcie wyraźnie oba rynki pożegnały ostatnie szczyty

Reklama
Reklama

oddalając możliwość wyrysowania tak nie lubianej na naszym rynku formacji

podwójnego szczytu. Otwarcie było jednak nieco przesadzone, choć oczywiście

po sesji wszystko wydaje się trochę prostsze. Euforyczny wzrost ponad 2%

natychmiast wywołał realizację zysków, którą zainicjowała TPS dwoma

transakcjami po 100k. . Jedyna spółka, która była dzisiaj na minusach.

Indeks zanotował minimum na 1661,37 pkt ale kontraktów to już nie

Reklama
Reklama

interesowało. Nad realizacją zysków na polskich akcjach górę wziął niemiecki

rynek, gdzie Dax wystrzelił ponad 2% do góry podgrzewany przez podwyższanie

rekomendacji dla kilku europejskich sektorów. Część serwisów tłumaczyła to

lepszymi indeksami PMI, ale przecież akurat dla gospodarki niemieckiej ten

był poniżej oczekiwań. Mimo to w Niemczech górę wzięły byki, a przy braku

sesji w USA ta siła rynku jeszcze bardziej kłuje w oczy. Rynek niemiecki to

Reklama
Reklama

oczywiście zupełnie co innego niż nasz, bo dla zachodnich sąsiadów brak

amerykańskich notowań, to brak przewodnika stada, a dla nas oznacza na

obecnym etapie po prostu bezkarność.

Wracają jednak do przebiegu sesji, to tak świetne zachowanie niemieckiego

rynku rozpoczęło odbicie, które do południa odrobiło połowę korekty na

Reklama
Reklama

indeksie i weszliśmy w konsolidację. Przez trwający godzinę ruch w bok nie

widać było chęci do handlu i wydawało się, że tak niska aktywność pomimo

braku "zagrożeń" wpędzi rynek w konsolidację. Jednak już nieco po ponad

godzinie konsolidacji nastąpiło wybicie, które z początku sam uznawałem za

nieco mizerne i niebezpieczne. Bardzo małe transakcje przepchnęły indeks

Reklama
Reklama

przez szczyty i większa tutaj była zasługa cofnięcia się podaży, niż

wyraźnej siły popytu.

Ta jednak przyszła w ostatnich dwóch godzinach, gdy inwestorzy zobaczyli, że

do wywołania wzrostu wystarczy lekko popchnąć kostki domina. Rozpoczęły się

wyścigi do kupna akcji, a dokładniej mówiąc prawdziwa euforia. Trudno

Reklama
Reklama

doszukać się logiki w takim zachowaniu rynku, więc nawet nie ma sensu

opisywać poszczególnych spółek. Ogólnie można tylko napisać, że palmę

pierwszeństwa ścigały się banki ze spółkami informatycznymi, a jedyna

dzisiejsza bycza sierota to TPS cierpiąca za piątkowe informacje o ofercie

ze strony MSP.

Praktycznie w każdym popołudniowym etapie sesji można było pisać o

klasycznej euforii i możliwym końcu wzrostów (choć o głupocie szukania

szczytu takiego trendu już pisałem). Zabrakło tylko jednego elementu, który

z reguły towarzyszy takim sesjom. Ceny kontraktów nie powinny być pchane do

góry przez silny popyt, ale przez uciekające z rynku niedźwiedzie. Dopiero

takie zachowanie rynku i rozciągnięcie plusowej bazy kończy wzrosty. Co

prawda baza faktycznie przekroczyła wczorajsze +15 pkt. (inwestorzy obawiają

się po takich sesjach masakry niedźwiedzi na fixingu - słusznie), ale dalej

nie można mówić, że było to "wyciskanie" krótkich. Tak jak w drugiej części

sesji na rynku kasowym popyt systematycznie kupował generując na koniec

obroty 476 mln, tak na kontraktach niedźwiedzie jeszcze nie skapitulowały.

Co na jutro ? Nastrojów niemal nic nie jest w stanie na jutro popsuć.

Jedynie można się zastanawiać, czy baza +27 pkt. nie jest zbyt dużą premią.

O tym jednak na pewno nie przekonamy się w pierwszej godzinie, bo wtedy

handlować będą głównie biura maklerskie zamykające krótkie pozycje

inwestorji z łapaniem szczytu

można spóźnić się o kolejne 87 pkt.....

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o starej poczciwej dogrywce, która

powróciła niczym internetowa hossa. Między 16:10 a 16:20 inwestorzy mogą

dobijać wystawioną w pierwszych ofertach zwierzynę po kursach z zamknięcia o

16:10. Dzisiaj dopiero pierwsze próbne strzały i na akcjach ten dodatkowy

obrót to około 8 mln z 476 mln a na kontraktach około 450 szt. z wolumenu

31,961 szt. Trudne początki, ale propozycja wydłużenia sesji i tak chyba

największe korzyści przyniesie z czasem nie nam, a dużym inwestorom mogącym

wtedy bezpiecznie wymienić pakiety akcji. Kontrakty01.gif Indeks01.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama