Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 02.09.2003 17:08

Kontrakty rozpoczęły jak zwykle - od wzrostów. Tyle tylko, że tym razem

mniejsza była w tym zasługa neutralnej/dobrej sesji w USA, czy też jej

braku, a więcej byki zawdzięczały przymusowym zamykaniu pozycji klientów

przez biura maklerskie. Po wczorajszym wzroście aż 87 pkt. konta wielu

niedźwiedzi zostały mocno odchudzone, a do tego doszło jeszcze, w wyniku

Reklama
Reklama

wzrostu zmienności, podniesienie depozytu przez KDPW. Ostrzegałem rano, że

wzrost taki jest trochę na "kredyt" i na pewno wielu inwestorów będzie miało

pretensje, że biura maklerskie zamykały ich pozycje przy sesyjnych maksach.

Reguły gry są jednak wszystkim znane, więc nie ma co płakać.

Wraz z otwarciem handlu akcjami nastąpiło gwałtowne załamanie, które w ciągu

godziny sprowadziło kontrakty z maksa 1767 pkt. na sesyjne minimum 1712 pkt.

Reklama
Reklama

Policzmy - całe 55 pkt !! Tutaj wyprzedaż zatrzymana została dzięki

wczorajszej konsolidacji indeksu. Między 13-14:00 na wczorajszej sesji sporo

akcji obróciło się w obszarze między porannym szczytem przy 1681 pkt. a 1690

pkt. Dzisiaj ten poziom był skutecznym wsparciem, a ponad 50 pkt. spadek

zachęcił zarówno kontrakty, jak i inwestorów na akcjach do nieco śmielszego

odbicia.

Reklama
Reklama

Odbicia, które było równie emocjonujące jak wcześniejszy spadek. W ciągu

dwóch godzin kontrakty odrobiły 49 pkt !!. skacząc nawet po kilkanaście

punktów raz w jedną, raz w drugą stronę. Wahania rynku są ogromne i

inwestorzy, którzy nie zdążyli przestawić się z 4-6 pkt. zmian w czasie

sesji mogą po prostu nie wytrzymywać. Zresztą chyba trochę tak jest, bo

Reklama
Reklama

momentami widać na kontraktach bardzo bardzo małe oferty. Inwestorzy choć

gotowi do handlu (obroty 37k tylko na FW20U), nie ustawiają ofert, a po

prostu składają zlecenia PKC. Przy ruchach po 50 pkt. nikt nie zwraca uwagi

na paropunktowe poślizgi. Może być lepszy przykład emocji jakie panują na

rynku ?

Reklama
Reklama

Nie udało się jednak w odbiciu powtórzyć wyczynów z ostatnich sesji, gdy

kontrakty po korekcie (w piątek po południu, wczoraj rano) ruszały na nowe

szczyty i wchodziły w euforię. Poranna korekta była zbyt gwałtowna i zbyt

dotkliwa. Skończyła ona jak na razie okres euforycznych wzrostów szerokiego

rynku.

Reklama
Reklama

Wracając na chwilę do tej porannej przeceny, warto zwrócić uwagę, że niemal

analogiczną gwałtowną wyprzedaż, po otwarciu luką hossy na nowych szczytach,

rozpoczął węgierski Bux. Później jeszcze mocniejsze odreagowanie (włącznie z

nowym szczytem, czego zabrakło u nas) i kolejna fala bardzo mocnej

wyprzedaży sprowadzająca indeks do minimów na zamknięcie. Zarówno samo

zachowanie indeksu, jak i skala wahań można uznać za kopie ruchów WIG20.

Pytanie teraz, czy to ktoś kogoś dzisiaj naśladował, czy też kilku

zagranicznych inwestorów postanowiło jedynie przetasować portfele na obu

rynkach. Odpowiedź nie jest taka oczywista, ale i też nie ma dla nas aż

takiego znaczenia. Warto jednak o tym napisać, bo tak wyraźna korelacja na

dzisiejszej sesji powinna być przypomniana w momencie gwałtownego ruchu na

węgierskim parkiecie. Niezależnie jak wyglądać będzie wtedy sytuacja na GPW,

taka wyprzedaż na Bux powinna w przyszłości przynajmniej zmusić do

dwukrotnego zastanowienia się nad kupnem (tak przy okazji, Bux rozpoczął

wyprzedaż dzisiaj już przed 10:00)

Podsumowując nie można powiedzieć, że sesja była przełomem. Na pewno

skończyła na razie euforyczne pompowanie rynku. Ale 3 pkt. spadek kontraktów

i 4 pkt. spadek indeksu to nie są jeszcze sygnały, które mogłyby odwrócić

trend. Choć może źle powiedziałem - mogłyby być takimi sygnałami, gdyby

poranny wyskok był znacznie większy niż maks 1767 pkt na kontraktach i do

tego nie pochodził z nieco sztucznego popytu (przymusowego zamykania

pozycj

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama