Warto odnotować słabe zachowanie spółek o największej kapitalizacji - Pekao, TP, czy PKN. Wszystkie tracą po ponad 2%, czemu towarzyszy duży wolumen obrotu. Od początku tygodnia wypadają one bardzie blado niż reszta rynku, co może wskazywać na zbliżające się przesilenie.
Szczególnie interesująco zachowywały się akcje Banku Millennium. Po rozpoczęciu notowań na poziomie zbliżonym do wczorajszego zamknięcia, kurs spadł o ponad 5% do poziomu 3,13 zł. Poziom ten stanowi silne wsparcie. Potwierdziło ono swoją ważność dzięki silnemu odbiciu jakie nastąpiło w trakcie sesji. Obecnie kurs BM wynosi blisko 3,3 zł. Niższa niż w ostatnich kilku dniach była wartość wolumenu obrotu na tych akcjach, co pozwala sądzić, iż obecna zniżka ma charakter korekcyjny. W dalszym ciągu można więc oczekiwać wzrostu ceny akcji tej spółki. Ewentualny wzrost będzie jednak ograniczony przez bardzo silny opór na poziomie 3,5 zł, stanowiący jednocześnie tegoroczne maksimum. Trudności przy przebiciu się przez tą barierę będą kazały liczyć się z dotkliwym spadkiem kursu, w najgorszym wypadku poniżej 3 zł.
Również chętnie kupowane w ostatnim czasie walory Świecia poddały się w dniu dzisiejszym słabszym nastrojom rynkowym. Korekta notowań tej spółki nie była jednak zbyt silna, gdyż spadek przez większość sesji nie przekraczał 2% . Warto w tym miejscu przypomnieć, że od początku roku akcje Świecia wzrosły o ponad 140%, nie notując przy tym głębszej korekty.
Obecna zniżka indeksu WIG20 nadal nie jest na tyle dotkliwa, aby zmusić większość graczy inwestujących w polskie blue chipy do zmiany rynkowego nastawienia w średnim terminie. Co prawda indeksowi niewiele zabrakło dzisiaj do zamknięcia istotnej z psychologicznego punktu widzenia luki hossy utworzonej przez WIG20 w ostatni poniedziałek. Nie zmienia to faktu, że rynek wciąż jest silny. Dopóki luka pozostaje otwarta posiadacze akcji największych spółek mogą nadal czuć się stosunkowo bezpiecznie.