Nie był to dobry prognostyk na resztę sesji, co zresztą potwierdziły pierwsze minuty handlu przynosząc dalsze osłabienie. Pół godziny po rozpoczęciu kasowego kurs kontraktów zszedł w bezpośrednie pobliże kolejnego z ważnych wsparć na 1662 pkt. Tuż powyżej popyt lekko zmobilizował i rynek zaczął odrabiać straty. Wzrosty trwały prawie do południa, ale w okolicach otwarcia znowu pojawiła się mocniejsza podaż zatrzymując zwyżkę. Od tego czasu niedźwiedzie dominowały na rynku, a spadki trwały do końca sesji. Najpierw po krótkiej walce kurs uporał się z wcześniejszym dnem na 1665 pkt., co otworzyło drogę do ataku na kluczowe ograniczenie w przedziale 1652-1662 pkt. Górną granicę udało się przebić bez większych problemów. Dolną byki starały się bronić, ale także bezskutecznie. Zamknięcie przyniosło bowiem dzienne minimum i sforsowanie wsparcia.

Wczorajszy spadek wyraźnie pogorszył obraz rynku. Najważniejszym sygnałem potwierdzającym nasilającą się przewagę podaży jest pokonanie za jednym podejściem dwóch ważnych wsparć. Jednym z nich była połowa poniedziałkowej świecy na poziomie 1704 pkt., a drugim luka hossy z tego dnia w przedziale 1652-1662 pkt. Zamknięcie okna otwiera drogę do ataku na kolejne z istotnych ograniczeń, jakie pochodzi od linii wyznaczającej miesięczną zwyżkę biegnącej aktualnie na wysokości ok. 1612 pkt. Jest to praktycznie ostatni argument dla byków i choć można jeszcze oczekiwać, że granica ta nie będzie zagrożona bezpośrednim testem, to jednak w perspektywie najbliższych dni takie ryzyko jest spore. Za dalszym osłabieniem przemawia coraz więcej przesłanek, wystarczy zwrócić uwagę na pogarszający się układ wskaźników. Większość oscylatorów dała sygnały sprzedaży, a MACD i ROC zmieniły kierunek na spadkowy, przy czym ostatni z nich przeciął jednocześnie linię trendu wzrostowego. Dzisiejsze notowania mogą więc przenieść dalsze spadki, choć ich dynamika powinna być mniejsza. Rynek znajduje się blisko dolnej granicy kanału spadkowego w skali intra (ok. 1639 pkt.), która może przejściowo powstrzymać przecenę. W jej okolicach możliwe jest też odbicie, ale na większe wzrosty nie ma raczej co liczyć. Skuteczną zaporą może być dla nich już linia trendu spadkowego też w ujęciu intra, biegnąca na wysokości ok. 1670 pkt.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1639, 1612, 1593

Oporu - 1670, 1677, 1696