Mimo widocznych prób podniesienia rynku nadal popyt nie jest w stanie
przeprowadzić jednej składnej akcji. Coś, jak nasza reprezentacja. Kilka
podań, dośrodkowanie... i piłka przejmowana jest przez obronę. Kontratak
niedźwiedzi i kolejna bramka (czytaj minimum sesji). Obecnie minimum mamy na
1618 pkt. i to jest już dość blisko wsparcia. Pewnie spadki nie będą już tak