No, jak tak ma wyglądać dzisiejsza kondycja popytu, to dobrze będzie jeśli
skończymy na obecnych poziomach. Wybicie "nie wypaliło". Po małych wahaniach
przyszło zwątpienie i widmo załamanej formacji. Podaż zadziałała i ceny
zjechały do 1603 pkt. Tu bykom już starczyło sił na zatrzymanie spadku.
Praktycznie w ostatniej chwili. Na indeksie jest zdecydowanie spokojniej.