Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 09.09.2003 20:44

Dzisiejszą sesję można podsumować powiedzonkiem: "Łatwo przyszło, łatwo

poszło". Wczorajsza końcówka jakże przyjemna dla właścicieli długich pozycji

zrodziła nadzieję na korektę ostatniego silnego spadku. Okazało się jednak,

że to tylko ta końcówka była właśnie tą korektą. Otwarcie dzisiejszych

notowań dokonało się dokładnie na poziomie wczorajszego zamknięcia. Bykom

Reklama
Reklama

udało się zyskać jeszcze 2 pkt . Poziom 1642 pkt do końca sesji został jej

maksimum i to właściwie niezagrożonym. Szybko bowiem do akcji przystąpiła

podaż.

Przebieg sesji przypominał nieco przebieg sesji poniedziałkowej. Już w

pierwszej godzinie podaż przejęła inicjatywę, a tuż po rozpoczęciu notowań

na kasowym spadki się jeszcze pogłębiły. Potem mieliśmy konsolidację.

Reklama
Reklama

Wczoraj zakończyła się ona spektakularnym wzrostem. Dziś nadzieje na podobny

wyczyn były także spore. Kształt tej konsolidacji przypominał znaną formację

głowy i ramion. Wystarczyło, by popyt podniósł ceny ponad poziom 1620 pkt i

formacja byłaby pierwszej wody. Faktycznie ceny wyszły ponad linię szyi, ale

jedynie na kilka chwil. Nie było komu kupować. Ta słabość popytu szybko

została wykorzystana przez sprzedających. Długich ratował jeszcze poziom

Reklama
Reklama

1603 pkt, ale po krótkim czasie i on padł. Końcówka sesji to przykry

spektakl klęski wczorajszych zwycięzców. Kontrakty01.gif Indeks01.gif

Wnioski są przykre i niezbyt optymistyczne. Nie było komu kupować, gdy

nadarzyła się dobra okazja na wybicie cen na wyższe poziomy. Poziom

realizacji formacji głowy i ramion znajdował się ponad wczorajszym

Reklama
Reklama

zamknięciem. No, ale żeby miała się ona zrealizować, to trzeba chętnych do

gry na zwyżkę. Tych dziś zabrakło. W tej chwili bardziej prawdopodobnym

wydaje się przetestowanie poziomu wsparcia na 1550 pkt. Znajduje się on nie

daleko dzisiejszego minimum i to niestety za dobrze mu nie wróży. Sytuacja

byków się pogorszyła i nie jest wykluczone, że będzie jeszcze gorsza. Jeśli

Reklama
Reklama

poziom 1550 pkt nie wytrzyma, to następnym za następne wsparcie należy

uznać, położoną 100 pkt niżej konsolidację z połowy sierpnia. 100 pkt -

łakomy kąsek dla misia. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama