W handlu posesyjnym utrzymała się gorsza atmosfera, pomimo zbliżonych do oczekiwań wyników Texas Instruments i Xilinx - AHI spadło o 0,33%.Powodem do wczorajszego spadku był właściwie brak powodów do wzrostu. Nokia przedstawiła nieco lepszą prognozę zysków na obecny kwartał, ale potwierdziła jednocześnie, że przychody w ujęciu r/r spadną. Z kolei Home Depot otrzymał niższą rekomendację od Goldman Sachs i w ten sposób zaciążył na całym sektorze detalistów.

Sesja w USA może przełożyć się na nieco słabsze otwarcie na naszym rynku. Wczorajsza sesja znowu okazała się dość zaskakująca w przebiegu. Mocna końcówka poniedziałkowej sesji stwarzała szanse przynajmniej na zahamowanie spadku w krótkim terminie. I istotnie początek wczorajszych notowań był dość spokojny - zaczęło się od niewielkiego wzrostu, później rynek zaczął opadać pod własnym ciężarem, by w środkowej części dynamiczniej odbić. Ostatnia godzina handlu była odwróceniem sytuacji z poniedziałku - rynek zaczął dynamicznie zniżkować, kierując się w stronę poniedziałkowych minimów. Na wykresie WIG20 ukształtowała się wysoka czarna świeca wkraczająca w obszar poniedziałkowego dolnego cienia. Spadek został wyhamowany na poziomie poniedziałkowego minimum (1560 pkt), ale odbicie z tego poziomu nie było znaczące. W takiej sytuacji na początku dzisiejszej sesji WIG20 może przełamać 1560 pkt i skierować się do poziomu drugiego zniesienia Fibonacciego, trwającej od 7 sierpnia fali wzrostowej - 1550 pkt. Na tym poziomie poranny spadek może zostać wyhamowany a w dalszej części sesji może dojść do mocniejszego odbicia. Za takim scenariuszem przemawia bardzo duże wyprzedanie w przypadku szybkich wskaźników, np. oscylator stochastyczny osiągnął poziom najniższy od połowy kwietnia. Najważniejszym na dziś oporem dla indeksu jest połowa wczorajszej świecy - 1590 pkt.

Kalendarium

środa, 10 września 2003

12:00 Niemcy - rachunek obrotów bieżących za lipiec