Dla nas te wiadomości mają raczej ograniczone znaczenie. My od pewnego czasu
mamy "swój świat" i raczej w małym stopniu reagujemy na wydarzenia zza
oceanu. Pewnie spadek tamtejszych indeksów odbije się utratą kilku punktów
na otwarciu, ale na większą reakcję bym nie liczył. U nas można się
spodziewać dziś większej aktywności ze strony popytu. Ostatnie dwa dni
przyniosły spadek o 130 pkt. Przyszła chyba pora na większe odreagowanie niż
tylko kilka punktów. Za takim przebiegiem sesji przemawia także fakt
bliskości wsparć (strefa 1480-1500) oraz zrealizowania wczorajszym spadkiem
ruchu mierzonego wysokością poniedziałkowego wzrostu do 1642 pkt. Dziś
powinno być już lepiej. W czasie sesji mamy kilka ciekawych publikacji
danych makro w USA. O 14:30 dowiemy się, ile wyniósł deficyt handlowy
Wykres1.gif oraz jak zmieniły się ceny produkcji sprzedanej. Oczywiście, jak
co tydzień, mamy także w planie raport o liczbie nowych wniosków o zasiłek
dla bezrobotnych Wykres2.gif Kontrakty.gif Indeks.gif KJ