Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 11.09.2003 08:43

Dziś mamy drugą rocznicę ataku na WTC. To wydarzenie zdominowało już

właściwie wszelkie inne. Mówi się głównie o tym, a media na ataku opierają

swoje dzisiejsze wydania. W Stanach jest to oczywiście jeszcze bardziej

nasycone. Odbędą się uroczystości ku czci ofiar. Dzisiejsza sesja w Stanach

będzie kilkakrotnie przerwana, by minutą ciszy uczcić tych, który przyszło

Reklama
Reklama

zginąć pod gruzami WTC.

O tej rocznicy mówi się już od jakiegoś czasu. Nawet niektórzy nadal

spodziewają się kolejnego ataku właśnie w rocznicę. Strachem przed nim są

tłumaczone wczorajsze spadki na Wall Street.Trzeba jednak być realistą i

pewnie nie będzie żadnego ataku. By jednak podgrzać atmosferę wczoraj

telewizja Al-Dżazira wyemitowała materiał, jaki zawierała taśma, do której

Reklama
Reklama

stacja dotarła. Jest na niej nagrany Osama Bin Laden nakłaniający

Irakijczyków do walki z Amerykanami (przypuszcza się taśma została

sporządzona w okolicy kwietnia-maja tego roku). Reakcja rynku na taki

spektakl była jednoznaczna. Widać, że nadal pojawienie się Osamy w środkach

masowego przekazu potwierdzający tym samym, że jeszcze żyje, wywołuje u

inwestorów odruch Pawłowa w postaci naciśnięcia klawisza S.

Reklama
Reklama

Efekt jest widoczny na wykresach Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Oczywiście nie

tylko siwa broda Osamy Bin Ladena wpłynęła na pogorszenie nastrojów. To już

wisiało po sesji wtorkowej. Wczoraj zastało m.in. wywołane obniżkami

rekomendacji dla sektora producentów procesorów. Także spółki sieciowe nie

miały najlepszego dnia. Ze spółek wchodzących w skład DJIA najgorzej spisały

Reklama
Reklama

się: Intel, Honeywell, International Paper i Microsoft. Po wtorkowym

potwierdzeniu prognoz przez Texas Instruments i Xilinx obie spółki poddane

zostały sporej wyprzedaży. Spadki cen ich papierów były dość dotkliwe i

wyniosły odpowiednio -7.5% i -5.6%. Spadał także 3Com po zapowiedzi redukcji

zatrudnienia o 1000 osób. Wczoraj spadły także Freddie Mac i Fannie Mae po

Reklama
Reklama

informacji, że jest propozycja złożona Kongresowi, by ten utworzył agencję

federalną, która miałaby pieczę nad działalnością obu spółek.

Posesji mieliśmy odreagowanie spadków z regularnej sesji. Impulsem do

ocieplenia nastrojów były lepsze wyniki Adobe Systems. AHI zakończył na

+0,31%. Obecnie kontrakty w USA notują wartości zbliżone do fair value.

Reklama
Reklama

Dla nas te wiadomości mają raczej ograniczone znaczenie. My od pewnego czasu

mamy "swój świat" i raczej w małym stopniu reagujemy na wydarzenia zza

oceanu. Pewnie spadek tamtejszych indeksów odbije się utratą kilku punktów

na otwarciu, ale na większą reakcję bym nie liczył. U nas można się

spodziewać dziś większej aktywności ze strony popytu. Ostatnie dwa dni

przyniosły spadek o 130 pkt. Przyszła chyba pora na większe odreagowanie niż

tylko kilka punktów. Za takim przebiegiem sesji przemawia także fakt

bliskości wsparć (strefa 1480-1500) oraz zrealizowania wczorajszym spadkiem

ruchu mierzonego wysokością poniedziałkowego wzrostu do 1642 pkt. Dziś

powinno być już lepiej. W czasie sesji mamy kilka ciekawych publikacji

danych makro w USA. O 14:30 dowiemy się, ile wyniósł deficyt handlowy

Wykres1.gif oraz jak zmieniły się ceny produkcji sprzedanej. Oczywiście, jak

co tydzień, mamy także w planie raport o liczbie nowych wniosków o zasiłek

dla bezrobotnych Wykres2.gif Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama