Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 12.09.2003 08:45

Sesja w Stanach typowo sentymentalna i inwestorzy powinni już o niej jak

najszybciej zapomnieć. Nie ma chyba potrzeby tłumaczyć czemu.

Najjaskrawszym przykładem emocjonalnego zachowania rynku były dane o liczbie

nowych wniosków od bezrobotnych. Jak wiadomo, dane były wyraźnie gorsze nie

tylko od prognoz, ale od recesyjnego 400k co znowu dobrze nie wróży rynkowi

Reklama
Reklama

pracy. Wykres01.gif Do jakich wniosków doszli inwestorzy ? Z początku

słusznych - czyli, że ożywienie gospodarcze ma się raczej słabo i kotwica

jaką jest słaba kondycja rynku pracy może doprowadzić w pewnym momencie do

zatrzymania dryfującego w nieznanym kierunku gospodarczego okrętu. Jak

zamienić taką informację w sygnał kupna ? Nie ma nic prostszego - Freddie

Mac podał, że gorsze dane z rynku pracy pomogły w spadku oprocentowania

Reklama
Reklama

15-letniego kredytu hipotecznego (benchmark) z 5,77% do 5,46%. To oczywiście

pomoże w jakimś odreagowaniu "aktywności" konsumentów jeśli chodzi o

refinansowanie, czy wnioski o kredyty. Czyli wzrosną wydatki. Mocno pokrętna

logika i wolałbym ją pominąć, bo kto z kim przystaje .....

Z "prawdziwych" dobrych informacji pomagała zapowiedź lepszych zysków Adobe,

która rozgrzała cały sektor oprogramowania. Dobrze zachowywał się też Cisco

Reklama
Reklama

i Lucent. Na wspominane już przedsesyjne obniżenie rekomendacji dla IBM

inwestorzy uwagę zwrócili tylko na początku - na zamknięcie były małe plusy.

Ogólnie sesję można zignorować, bo na wykresach żadnego przełomu nie było

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Z danych makro dzisiaj mocna mieszanka. O 14:30 Inflacja PPI , która dla

Reklama
Reklama

rynków będzie jedynie korzystna, gdy nie będzie w żadną stronę odbiegała od

prognoz. Inwestorzy z jednej strony przestraszyć się mogą inflacji, z

drugiej deflacji. Ja prędzej obawy miałbym o wzrost cen, szczególnie przy

tak wysokiej wakacyjnej cenie ropy Wykres1.gif O tej samej godzinie sprzedaż

detaliczna również za sierpień. Cząstkowe raporty pokazywały, że te dane nie

Reklama
Reklama

powinny rozczarować. Nie za sierpień. Wykres2.gif Najgorzej widziałabym

dzisiaj wskaźnik nastroju Uniwersytetu Michigan. To wstępny wrześniowy

odczyt, czyli wybuchowa mieszanka optymizmu wynikającego z wybicia indeksów

górą, z pesymistycznym 11 września i problemami w Iraku. Tak więc trochę

niebezpiecznie tu prognozować, ale tych danych oczekiwałbym prędzej poniżej

Reklama
Reklama

prognoz. 90,4 Wykres3.gif

Wracając do 11 września i optymizmu wynikającego z "braku zamachów" to warto

przypomnieć, że w zeszłym roku sesje następnego dnia były mocno spadkowe i

rozpoczęły miesięczną przecenę amerykańskich indeksów do październikowych

dołków, aż 15% poniżej poziomu 11 września. U nas spadek sięgnął jedynie 6%.

Oczywiście trzeba pamiętać, że wtedy po parkietach szalała bessa, a do tego

nasz rynek nie był po dwucyfrowym spadku prowokującym do odbicia, ale warto

tą analogię przypomnieć, by pokazać że gra pod "brak ataków" nie jest

najlepszą strategią. Szczególnie w tak mało sprzyjającym okresie

(wrzesień/październik)

U nas w centrum uwagi będzie dzisiaj sektor bankowy. Oczywiście żadna to

nowość, bo ostatnio o właśnie bankowa wyprzedaż była impulsem do głębszych

spadków, ale dzisiaj rynek rozgrzeją nie obawy o banki, ale nadzieje i

spekulacje. Wczorajsza informacja o możliwości zwiększenia udziałów

Commerzbanku w BRE będzie jeszcze długo szeroko komentowana i wywołała

oczywiście spekulacje, że albo chodzi o fuzje, albo o sprzedaż BRE, albo o

kupno przez BRE innego banku. Media przerobiły już większość scenariuszy, a

dodatkowo wyobraźnie pobudza zgoda Komisji Nadzoru Bankowe na przejęcie

Kredyt Banku przez HSBC. Bykom najbardziej powinien pasować scenariusz

sugerowany przez Wyborczą - BRE przeprowadza nową dużą emisję akcji, któł ? Po ostatnich "koszykowych" sesjach powinienem się na rynek

wypiąć, bo takie sztuczne sesje bardzo utrudniają ocenę rynku. Załóżmy

jednak, że o tym nie pamiętam, sektor bankowy ma dzisiaj dobrą kartę, USA

odbiło (w sensie wzrostu ;-), a u nas intraday można szukać podwójnego dna

Kontrakty.gif Indeks.gif z zasięgiem wzrostu na indeksie w okolice 1570 pkt.

i nawet ponad 10 pkt. wyżej dla kontraktów. Taki ruch jest dzisiaj w zasięgu

byków, choć poza samą prognozą dalszego wzrostu nie odważyłbym się dzisiaj

podawać jego skali. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama