wpłynąć to na rynki (w ostatnim okresie zupełnie ignorowane dane). O 12:00
dane o produkcji przemysłowej za lipiec w strefie euro. W Stanach z kolei
najważniejszy wspomniany wieczorny komunikat FED o 20:15 ale wcześniej o
14:30 rynki dostaną dane o inflacji (CPI) za sierpień.
Prognozy mówią o wzroście inflacji +0,3% i przy wartości bazowej +0,2%
Wykres01.gif Będzie lepiej gorzej ? To dość wysokie prognozy, ale warto też
pamiętać choćby o rekordowych cenach ropy w sierpniu. Inwestorzy najbardziej
ucieszą się z danych zgodnych z prognozami. Niżej przestraszą się deflacji,
a wyżej inflacji. Ja jeśli miałbym straszyć, to konsekwentnie tylko tym
drugim. W pierwszym etapie wzbudzi to radość z potwierdzenia ożywienia,
później strach przed podwyżkami stóp. Jeśli nałożyć na siebie wykres PPI i
CPI to choć nie zawsze występuje tutaj korelacja (sporo zależy od
koniunktury) to pewne zależności widać gołym okiem. Ostatni wzrost kosztów
produkcji powinien być jeszcze mocniej przerzucony na konsumentów.
PPI_CPI.gif Tak więc choć prognozy dzisiejszego CPI bardzo wysokie, to nie
powinno tak mocno zdziwić ich ewentualne przekroczenie. Przy wysokich
prognozach nie radziłbym jednak pod to "grać".
A u nas ? Za pisanie o naszym rynku po wczorajszej sesji można jedynie
dostać literackiego Nobla. Wszystko, czyli nic , zostało już powiedziane.
Sesja była spokojną konsolidacją i nie pozwala wyciągać zbyt daleko idących
wniosków. USA zupełnie nie pomogło w wyborze kierunku, w jego przebiciu warto też od razu wspomnieć, że w średnim
terminie na indeksie 1480-1500 pkt będzie mocno bronione. To poziom szczytów
ze stycznia 2002 i można to traktować jako linię szyi podwójnego dna.
Zejście niżej podważyłoby bycze marzenia o hossie i utrudniło optymistom
uznanie ostatnich spadków jako jedynie korektę i ruch powrotny po wybiciu
(właśnie nad poziom 1480-1500 pkt). Dla kontraktów analogiczne wsparcie
dopiero w okolicach 1460 pkt. Reasumując, na dzisiaj ruszyć powieką można
dopiero przy zejściu kontraktów pod 1510 pkt, lub wyjściu nad 1569 pkt. Przy
wczorajszej aktywności wystarczy mały impuls do takiego sygnału, a że więcej
w tym przypadku, to kierunku inwestorom na dzisiaj bym nie polecał.
Musiałbym zgadywać, że prędzej widziałbym ... lekki spadek. MP