Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 17.09.2003 08:47

Fed nie obniżył stóp. Nie była to wielka niespodzianka, choć po reakcji

rynku widać, że były pewne obawy związane z możliwością podwyżki. Brak ruchu

przyniósł wyraźną ulgę, co dobrze widać na wykresach indeksów, które zaraz

po ogłoszeniu decyzji skoczyły w górę i już do końca sesji nie spadły

Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif

Reklama
Reklama

Brak obniżki został umotywowany nadal słabą sytuacją na rynku pracy.

Podczas, gdy na innych płaszczyznach widać pierwsze oznaki ożywienia, to tu

nadal notuje się zastój. Oczywiście zatrudnienie to ostatnia rzecz o jakiej

myślą pracodawcy i choćby z tego względu zawsze jego wzrost jest opóźniony w

stosunku do realnych wyników przedsiębiorstw. Stąd też od jakiegoś czasu

panuje presja na zwiększanie wydajności już zatrudnionych niż powiększanie

Reklama
Reklama

załogi. To ostatnie przyjdzie później, gdy i tak najwyższa na świecie

wydajność Amerykanów nie będzie mogła już rosnąć.

Warto się zastanowić, jakie wtedy będą reakcje rynku. Jeśli obecne dane

faktycznie wskazują, że gospodarka w USA ma szansę na powrót do trwałego

wzrostu, to prędzej czy później pojawią się lepsze informacje o rynku pracy.

Pierwsze tego typu publikacje pewnie wywołają radość, ale szybko rynek

Reklama
Reklama

przypomni sobie, że stoi przed poważną groźbą podwyżki stóp procentowych.

Na razie inflacja nie jest duża (ciągle przebąkuje się o deflacji), ale gdy

ruszy rynek pracy pewnie pojawią się napięcia i parcie w kierunku wzrostu

cen. To może skłonić Fed do podwyżki stóp procentowych już na samym początku

okresu ożywienia, co z pewnością nie pomoże przedsiębiorcom. Trzeba także

Reklama
Reklama

pamiętać, że wspomniane ożywienie powinno być na tyle mocne, by skompensować

negatywne skutki ostrzejszej polityki monetarnej, jakie pojawią się na rynku

nieruchomości. Obecnie jeszcze nie widać poważniejszych symptomów osłabienia

tego rynku po ostatnim wzroście stóp rynkowych. W sierpniu nawet nieco

wzrosły ceny nieruchomości (+0,1%).

Reklama
Reklama

Wróćmy do samej sesji. Tylko cztery spółki z 30, jakie wchodzą w skład

indeksu DJIA, nie zanotowały wczoraj wzrostu. GE i IBM zanotowały najwyższe

poziomy od 52 tygodni. Rósł właściwie cały rynek patrząc sektorami to

najlepiej spisywały się spółki wysokich technologii, brokerzy i spółki

przemysłu obronnego.

Reklama
Reklama

Na wczorajszej sesji pojawiły się śmielsze wypowiedzi różnej maści

analityków z których wynika, że poziom optymizmu z każdą chwilą narasta. UBS

prognozuje wzrost SP500 w ciągu kolejnych 12 miesięcy do poziomu 1150 pkt,

co daje około 13% od obecnych wartości. Według Alexandra Parisa z Barrington

Research ostatnia konsolidacja to była właśnie ta wyczekiwana korekta.

Według niego pozwoliła ona gospodarce "nadgonić" wcześniejsze wzrosty na

rynku akcji. Trochę to naciągane, ale przecież jakoś trzeba wytłumaczyć brak

wcześniej oczekiwanych spadków. Do wieszczących lepsze czasy zaliczyli się

również analitycy z Merrill Lynch, którzy podnieśli prognozę wzrostu wyniku

spółek wchodzących w skład indeksu SP500 z 9% do 10,6%.

Titan Corp. zyskał wczoraj ponad 25% po informacji, że będzie przejęty przez

Lockheed Martin. Broker Charles Schwab ogłosił, że w sierpniu wzrosła

średnia liczba transakcji o 8% w porównaniu z podobną liczbą w roku

ubiegłym, ale spadła o 12% w porównaniu z lipcem br. Spółka zyskała 5,4%

pociągając cały sektor maklerski.

Po sesji nie było już tak dynamicznie, choć pojawiło się kilka ciekawych

informacji. Zaszły zmiany w składzie zarządzających największym amerykańskim

bankiem Citigroup. Firma Gillette ogłosiła, że została zaaprobowana

propozycja wykupu 50 milionów akcji zwykłych w ramach buybacku w ciągu

najbliższych trzech lat. W notowaniach posesyjnych wzrosła cena Altrii o 10%

po tym, jak sąd stanu Illinoist więc realna szansa na jego pokonanie korzystając

z dobrej atmosfery w USA oraz prawie pewnych plusów w Niemczech. Także

należy odnotować wzrost indeksu Nikkei do ponad 11000 pkt, najwyższego

poziomu od 14 miesięcy. Wybicie się cen ponad 1570 pkt umożliwi dalszy ich

wzrost do okolic szczytu na 1642 pkt. Kontrakty.gif Jest się o co bić.

Indeks.gif Dziś nie będziemy zasypani danymi makro. O 10:30 dowiemy się ile

wyniosła stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii, o 14:30 zapoznamy się ze

szczegółami amerykańskiego rynku nieruchomości - liczba nowych budów

Wykres01.gif oraz liczba wydanych pozwoleń na budowę Wykres02.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama