przedziale i to raczej w jego górnych wartościach.
Po sesji wahania były już znacznie mniejsze. AHI zakończył kwotowania "na
zero". Wyniki podał AutoZone wyższy zysk przy niższych przychodach nie
spotkał się z uznaniem rynku. Obecnie kontrakty w USA notują niewielkie
wzrosty względem fair value.
Dla nas najważniejsza pozostaje wczorajsza rodzima sesja. Słaby jej przebieg
z jeszcze słabszą końcówką pozwala mieć obawy, czy wsparcie na 1480 pkt się
utrzyma. Na razie można się spodziewać walki w tych rejonach, ale nie jest
wykluczone, że zejdziemy niżej. Byki po wczorajszym "pokazie" nie
pozostawiły dobrego wrażenia. Nagłe odrodzenie się popytu byłoby
zaskakujące. Na razie więc trzeba trzymać się krótkiej strony rynku. O
długich pozycjach można pomyśleć, gdy ceny wyjdą nad spadkową linię trendu.
Gracze szybsi mogą już reagować, gdy pojawiłby się wzrost, który wybiłby
ceny ponad wczorajszą konsolidację w połowy dnia, czyli nad 1525 pkt.
Kontrakty.gif Indeks.gif KJ