Reklama

BM BPH PBK: Komentarz przed sesją

Tydzień rozpoczął się w USA od znacznych spadków. Głównym powodem przeceny było znaczne osłabienie dolara. Notowania miały właściwie jednostronny przebieg - głębokie spadki już na otwarciu a potem stabilizacja. Po sesji bez żadnych zmian - AHI zakończyło na poziomie zamknięcia z regularnej sesji.

Publikacja: 23.09.2003 09:54

Ciekawie zachowały się obroty. Wydawałoby się, że tak znaczne spadki były efektem wyprzedaży, ale tak jednak nie było - obroty na obu rynkach wyraźnie się obniżyły (poniżej średnich dla września), co pokazuje, że spadek był przede wszystkim konsekwencją obaw a nie chęci zamknięcia pozycji za wszelką cenę. Te niskie obroty można odebrać lekko pozytywnie - dzięki nim dzisiejsza sesja powinna być zdecydowanie spokojniejsza a rynek w trakcie dnia może nieco odbić. Tym bardziej, że dzisiaj nie ma zagrożeń ze strony danych makro - pierwsze istotne wskaźniki opublikowane zostaną dopiero we czwartek (zamówienia na dobra trwałego użytku i tygodniowa liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych). W perspektywie kilku sesji jest jednak bardziej prawdopodobne, że indeksy będą kontynuować spadki. Wrzesień bardzo rzadko jest dobry dla rynków akcji. Osłabienie dolara może stać się więc jednym z pretekstów, aby i tegoroczny wrzesień zakończył się istotniejszymi spadkami rynku. Zwłaszcza, że zbliża się termin publikacji raportów kwartalnych.

Nasz rynek już wczoraj zdyskontował spadki w USA. Wczoraj zresztą zachowywaliśmy się bardzo podobnie jak giełdy Eurolandu. Dzisiaj sytuacja może się powtórzyć. Otwarcie notowań najprawdopodobniej wypadnie blisko wczorajszego zamknięcia. W pierwszej części notowań prawdopodobnie będzie utrzymywać się niewielka zmienność połączona z niskimi obrotami a większość inwestorów będzie czekać na wyraźniejsze impulsy z zachodu.

Krótkoterminowy obraz techniczny rynku nieco się pogorszył. WIG20 przez całą sesję systematycznie opadał. Podobnie jak w USA, tak i u nas, spadek nie był efektem dużej podaży, ale cofnięcia popytu. Niestety do momentu kiedy spadki na zachodzie przynajmniej nie wytracą dynamiki, dopóty większy popyt na naszym rynku może się nie pojawić. Na wykresie WIG20 uformowała się wysoka czarna świeca. Indeks zanotował wczoraj nowe minimum w obecnej fali spadkowej oraz przełamał poziom 1500 pkt i przyspieszoną linię trendu wzrostowego, pociągniętą po minimach z początku lipca i z początku sierpnia. Tym samym linia ta przestała pełnić rolę wsparcia. Najważniejszym wsparciem jest obecnie główna linia trendu wzrostowego, przebiegająca pod dołkami z kwietnia, lipca i sierpnia. Linia ta znajduje się dzisiaj na wysokości 1425 pkt, ale rośnie w tempie ok. 3 pkt na sesję. Dotarcie do tej linii wydaje się teraz dość prawdopodobne. Przy czym niekoniecznie musi ona zostać osiągnięta na najbliższych sesjach. Istotne wsparcia dla indeksu znajdują się bowiem w strefie 1464 - 1486 pkt. Może się zatem okazać, że spadki w najbliższych dniach zostaną wyhamowane właśnie w tym przedziale a następnie indeks wejdzie w konsolidację, dzięki której to linia trendu dotrze się do indeksu a nie indeks do niej.

Kalendarium

wtorek, 23 września 2003

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama