Dziwna sesja. Zaczęło się od wzrostu - otwarcie na poziomie wyższym od
wczorajszego zamknięcia. Później jednak powróciła podaż. Jej działanie
sprawiło, że zanotowany został kolejny rekord spadku od szczytu sprzed
trzech tygodni. Obecnie wynosi on 1487 pkt. Wdawało się, że sesja będzie
podobna do wczorajszej. Wsparcie było wprawdzie bronione, ale prawdę mówiąc,