Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 29.09.2003 08:39

W tym tygodniu kończymy miesiąc i kwartał. To może przynieść pewne wahania

wartości indeksów. Można przypuszczać, że dziś i jutro rynki jakoś

zdecydowanie nie zanurkują. Patrząc na obraz indeksów w USA niewiele jest

elementów pocieszających Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Tu raczej można liczyć

jedynie na odbicie. Ostatni tydzień wprowadził zapewne zamieszanie w byczych

Reklama
Reklama

portfelach. Obecnie trwa przegrupowanie sił. Koniec kwartału to jednak także

inne wydarzenie. Za jakieś dwa tygodnie pełną parą ruszy publikacja wyników

finansowych za III kw. Tu pojawiają się pewne obawy, które są obecnie

artykułowane przez amerykańskich analityków. Co ciekawe, te obawy są tym

głośniejsze, im niżej znajdują się indeksy. Tom Schrader z Legg Mason jest

niemal przekonany, że sezon wyników nie będzie sprzyjać rynkowi akcji i jego

Reklama
Reklama

zdaniem rynek jeszcze spadnie o 5-10%. Swoją prognozę przedstawił także Joe

Battipaglia z Ryan Beck. Jego zdaniem rynek spadnie o 3-4% lub 7-8%. Cóż za

precyzja! No, ale kto słucha przepowiedni to musi się liczyć z takimi

"wskazówkami".

A co na sesji w piątek? Spadki nie były już tak dotkliwe, choć Nasdaq

jeszcze z rozpędu stracił kilka "dodatkowych" punktów. Co ciekawe stało się

Reklama
Reklama

to po podwyżkach rekomendacji dla Intela, czy Motoroli. Dostało się za to

Novellusowi od CSFB. Bank obniżył rekomendację dla spółki z "przeważać" na

"neutralnie". Po sesji także więcej atrakcji nie było. AHI zakończył

kwotowanie na nie całym jednym punkcie na plus. Ponownie mocno handlowano

Intelem i Motorolą. Obecnie kontrakty w USA, po spadkowej sesji w Azji,

Reklama
Reklama

notują minusy wobec fair value (NQ - 4,66 SP -5,72)

Skończmy już jednak przyglądać się przeszłości, a zobaczmy co nas czeka w

tym tygodniu. Oczywiście najważniejszym z rynku amerykańskiego będzie

piątkowy raport dotyczący rynku pracy. Jednak wcześnie też mamy kilka

ciekawych publikacji, choć trzeba przyznać, nie będzie ich wiele. Już dziś

Reklama
Reklama

zapoznamy się z dynamiką przychodów i wydatków gospodarstw domowych. Jutro

czeka nas publikacja wskaźnika Chicago PMI oraz wskaźnika zaufania

konsumentów. W środę mamy dynamikę wydatków na inwestycje budowlane oraz

wskaźnik ISM dla przemysłu, a w czwartek oprócz liczby wniosków, dynamikę

zamówień w przemyśle. W piątek po raporcie o stanie rynku pracy zapoznamy

Reklama
Reklama

się z wartością wskaźnika ISM dla usług.

Dla nas ważne jest, że piątkowa sesja wpłynie jedynie na nieco niższe

otrawcie. Nie spowoduje jeszcze odwrócenia się od próby wzrostu cen.

Piątkowe wybicie powinno być kontynuowane. Najbliższym problemem jest poziom

1590 pkt i tu można już spodziewać się poważnego oporu materii. Bykom nie

pójdzie już z tym równie łatwo na z poziomem 1546 pkt. Tu każdy, który

będzie kupować będzie to robił ze świadomością wybicia i dużego wzrostu. Czy

takich odważnych będzie wystarczająco wielu? Kontrakty.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama