Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 30.09.2003 08:44

Na rynku amerykańskim zawitało w końcu odbicie. Już nawet pojawiły się

głosy, że spadki dobiegły końca, ale chyba są to opinie przedwczesne.

Przyjmijmy, że wczorajszy wzrost to zasługa krótkoterminowego wyprzedania,

chęci zamknięcie krótkich pozycji przez część graczy oraz zbliżającego się

końca kwartału. Nic poza tym. Oczywiście musiały pojawić się bodźce, które

Reklama
Reklama

skłoniły do zakupów. Jednym z nich uważa się raport dotyczący sektora

półprzewodników.

Na wczorajszej sesji jedynie trzy spółki spośród 30 wchodzących w skład DJIA

zanotowały spadek wartości. Były to AT&T, Kodak oraz 3M, czyli te spółki,

które ostatnio mimo spadków radziły sobie na rynku. Najlepiej spisał się

Intel rosnąc o 4%. Nieźle radziły sobie także Alcoa, Microsoft, American

Reklama
Reklama

Express i General Electric. Patrząc branżami, przedmiotem zainteresowania

kupujących był sektor półprzewodników, linii lotniczych, spółek

internetowych oraz związanych z wydobyciem złota (ciekawe zestawienie). Tym

razem nie budziły zachwytu spółki sprzedaży detalicznej.

Spółki sektora półprzewodników zyskały ze względu na niedawno ogłoszony

raport Zrzeszenia Przemysłu Półprzewodników. Mówi on, że w sierpniu

Reklama
Reklama

odnotowano wzrost sprzedaży chipów o 4%. Spodziewane polepszenie sytuacji w

III kw ze względu na rosnący popyt finalny. Zaraz po tym raporcie posypały

się "Ochy i Achy" ze strony analityków. Christopher Danely z J.P. Morgan

podniósł prognozę wzrostu zysku sektora w 2003 roku z 12 na 15%. Jay Deahna

poszedł jeszcze dalej i stwierdził, że obecnie spółki półprzewodnikowe są

Reklama
Reklama

bardziej wyprzedane i niż w marcu, co już chyba jest lekką przesadą. Boing

wzrósł po podwyższeniu rekomendacji przez Deutsche Bank z "sprzedaj" na

"trzymaj".

Oczy inwestorów zwrócone są teraz z większym niż wcześniej skupieniem na

rynek walutowy. Wczoraj euro wobec dolara po tygodniowym przystanku ponownie

Reklama
Reklama

zaczęło rosnąć, co pewnie nie jest dobrą informacją dla firm europejskich.

Dla Amerykanów na razie jest to wiadomość dobra, jeśli panuje

przeświadczenie, że jest to stan przejściowy. Problem się pojawi, jeśli

utrata wartości przez dolara stanie się w świadomości inwestorów czymś

długoterminowym. Wtedy inwestując w instrumenty dolarowe będą oni wymagać

Reklama
Reklama

wyższej stopy zwrotu ze względu na podwyższone ryzyko kursowe. To może się

odbić na amerykańskich stopach procentowych i to tych długoterminowych, a

więc pośrednio na rynku nieruchomości, ale także na sytuacji budżetowej.

Wzrośnie koszt pozyskania pieniądza.

Z podobnym problem boryka się także polski budżet. Tu dochodzi jeszcze fakt,

że nasza waluta nie jest najważniejszą na świecie i nasze zadłużenie jest w

1/3 zależne od sytuacji na rynku walutowym. Ostatnie osłabienie złotego

(wczoraj kurs sięgnął 4.6 za euro i dziś się ten kurs utrzymuje) nie sprzyja

zmniejszeniu kosztów obsługi długu. Rosną rentowności papierów skarbowych.

Wczorajszy przetarg bonów skarbowych potwierdza, że rynek stał się bardziej

wymagający. Warto obserwować jutrzejszy przetarg na obligacje. Czy MF

ponownie zdecyduje się na odrzucenie ofert jeśli wymagana rentowność będzie

"za wysoka"?

Dla nas pocieszającym jest wzrost w USA mimo osłabienia dolara. To pozwala

sądzić, że wybicie z klina jest nadal aktualne. Wczorajsze zamknięcie w

okolicy górnego ograniczenia tej formacji można na razie uznać za ruch

powrotny Kontrakty.gif Dla nas dziś najważniejszym wydaje się decyzja RPP co

do wysokości stóp procentowych. Ze względu na ostatnie wydarzenia skupione

wokół polityki fiskalnej oraz osłabienie złotego można przyjąć, że jednak

rada nie zdobędzie się na cięcie. Wcześniej dowiemy się ile wyniósł wskaźnik

nastrojów w strefie euro, a późnej, o 16:00 zapoznamy się z naj

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama