Pretekstem do odbicia był raport dotyczący sierpniowych zamówień w sektorze półprzewodników oraz zgodne z oczekiwaniami dane makro - dochody i wydatki konsumentów. Obroty towarzyszące odbiciu były jednak niewielkie - obniżyły się zarówno na NYSE, jak i na Nasdaq?u. W handlu posesyjnym AHI spadło o 0,13%.
Sesja w USA nie będzie mieć większego wpływu na nasz rynek. Ostatnie sesje pokazały, że to co dzieje się na zachodzie nie ma znacznego przełożenia na nasz rynek. Sama wczorajsza sesja była pokazem względnej słabości rynku. Trzeba jednak pamiętać o tym, że słabość ta była efektem całkowitego cofnięcia popytu ze strony dużego kapitału - obroty były najniższe od 23 czerwca. A to z kolei mogło być przejawem obaw o wycofywanie kapitału zagranicznego z rynku papierów skarbowych. Znaczenie prognostyczne takiej sesji jest zatem niewielkie. Wczorajsza słabość rynku wśród części inwestorów może jednak wzbudzić obawy. W konsekwencji popyt może być dzisiaj również dość ostrożny. Dużego spadku być jednak nie powinno. Pierwsza część sesji może przynieść lekkie osłabienie notowań, później rynek może wejść w dłuższą stabilizację. Pierwszym wsparciem dla WIG20 jest czwartkowe zamknięcie (1511 pkt) a następnym psychologiczne - 1500 pkt. Pierwszy opór to wczorajsze zamknięcie - 1518 pkt. Większą wagę ma jednak połowa wczorajszej świecy - 1532 pkt.
Kalendarium
wtorek, 30 września 2003
16:00 USA - indeks nastrojów konsumenckich instytutu Conference Board (oczekiwany spadek z 81,3 do 80,6 pkt)