Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 01.10.2003 18:54

Wczorajsza panika w końca sesji nie przeniosła się na początek dzisiejszej.

Pewna w tym zasługa wyższego zamknięcia sesji w USA od poziomu z chwili, gdy

my kończyliśmy. Pewna plusów na amerykańskich kontraktach w czasie naszego

otwarcia. Nie bez znaczenia był także fakt zatrzymania tendencji do

osłabienia złotówki i dolara, pozwoliło tej pierwszej nieco zdrożeć względem

Reklama
Reklama

euro. Tak czy inaczej, otworzyliśmy się kilka punktów ponad poziomem

wczorajszej paniki i nie było dziś okazji tego poziomu testować. Minimum

dzisiejszej sesji mamy 2 pkt nad wczorajszym.

Lekko optymistyczne otwarcie oraz fakt braku szybkiego spadku na nowe minima

podgrzał nieco popyt. Nie był on może nazbyt widowiskowy, ale skuteczny,

gdyż ceny nie spadały. Dla byków w tej chwili było to najważniejsze. Warto

Reklama
Reklama

dodać, że wszyscy byli świadomi bliskości poziomu wsparcia w postaci linii

dolnego ograniczenia ostatnio wykreślonego klina. Teraz właściwie można

mówić o kanale spadkowym, gdyż wczoraj wykreślony szczyt wyznaczył drugi

punkt oparcia dla linii równoległej do wspomnianej linii wspierającej

Kontrakty01.gif Ta górna linia nie brała dziś bezpośredniego udziału w

akcji. Za to niemal rolę pierwszoplanową odegrała dziś linia łącząca dwa

Reklama
Reklama

ostatnie dołki z 23 i 25 września. To jej poziom wczoraj przez pewien czas

był skutecznym wsparcie i to jej poziom w końcówce sesji został pokonany.

Ostatni będą pierwszymi, pierwsi ostatnimi, a wsparcia oporami. Można było

się spodziewać, że właśnie ta linia okaże się jakimś problemem dla byków.

Faktycznie okazała się problemem i to na tyle istotnym, że popyt nie

Reklama
Reklama

potrafił sobie z nią poradzić. Dwukrotnie ceny zbliżały się w linii i

dwukrotnie zabrakło chętnych do zagrania na wybicie. Wczorajszy spadek był

jeszcze zbyt świeżym przeżyciem. Końcówka sesji była spadkowa, co można

tłumaczyć rozczarowaniem części inwestorów brakiem wybicia. Mało brakowało,

a został by zaliczony nowy poziom minimum sesji. Na indeksie był

Reklama
Reklama

Indeks01.gif Na kontraktach bykom udało się tego uniknąć i zamknięcie

sprawia nawet całkiem przyjemne wrażenie. Tylko co z tego, skoro nic na

razie to nie znaczy. Dziś warunkiem, który umożliwiałby grę na wzrost było

wyjście ponad wczorajszą zwałkę. Teraz można spokojnie ten poziom nieco

obniżyć. Po dzisiejszym fiasku walki na linii oporu można przyjąć, że

Reklama
Reklama

właśnie pokonanie tej linii powinno być dobrym sygnałem kupna. Zatem dopóki

to się nie stanie, nadal będziemy oczekiwać spadków. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama