Tym samym indeks zaczął wychodzić z wyraźnej formacji klina. Istnieje zatem szansa, że wrześniowe silne spadki były jedynie przystankiem w trendzie wzrostowym.

Dość optymistyczny techniczny obraz rynku nie idzie w parze z bieżącymi sprawami gospodarczymi. W tym tygodniu znowu będziemy mieli do czynienia z problemami związanymi z budżetem. Odwlekanie przez rząd decyzji w sprawie cięć wciąż powoduje dużą niepewność na rynku. Skala problemu jest zbyt duża, by inwestorzy spokojnie uznali, że "jakoś to będzie". Z drugiej strony często się zdarza, że rynek uprzedza rozwój wypadków. Pamiętajmy, że to właśnie w momencie ogromnej niepewności przed wybuchem wojny w Iraku w marcu WIG20 ukształtował swoje minimum przed rozpoczynającą się hossą. Niewykluczone więc, że już samo przekonanie inwestorów o przyjęciu przez rząd planu ograniczenia wydatków da pozytywny impuls rynkowi.