Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 07.10.2003 18:09

No cóż. Nie ma co ukrywać, że rozbudzone oczekiwania po wczorajszym wzroście

nie zostały zaspokojone. Właściwie nawet nie próbowano ich zaspokoić.

Dzisiejsza sesja nie była podobna do wczorajszej, co pewnie sprawiło, że

wielu graczy czuje się zawiedzionych. Po dzisiejszym dniu wielu odpowiada

sobie na pytanie, czy to znowu jest jednodniowy wyskok?

Reklama
Reklama

Można przeprowadzać analizy i udowadniać, czy faktycznie wczorajszy wzrost

jest początkiem czegoś większego i będzie kontynuowany, czy też był to

impuls, który miał wprowadzić zamieszanie i umożliwić dystrybucję papierów

na wyższym poziomie. Tak naprawdę wie o tym mały krąg ludzi, którzy za

wczorajszym kupnem stoją. Można domniemywać, takie czy inne rozwiązanie, ale

będą to tylko domysły. Nie chodzi mi o rozgryzanie teorii spiskowych. Po

Reklama
Reklama

prostu na razie widać tylko tyle, że ktoś wszedł w poniedziałek na rynek

terminowy i, jak można sądzić, jeszcze z niego nie wyszedł. Wczoraj liczba

otwartych pozycji skokowo wzrosła o ponad 3,5k sztuk. Nie mówię oczywiście,

że wszystkie pochodzą z jednego źródła, ale pewnie spora ich część tak. Dziś

z rynku ubyło ponad 850 sztuk. Można mniemać, że większość z nich to

rozczarowani gracze, którzy liczyli na szybką kontynuację. Ta nie nadeszła,

Reklama
Reklama

więc według nich bezpieczniej się wycofać. Przecież takich jednodniowych

akcji mieliśmy już kilka. Nie należy wykluczyć, że ci, co inicjowali

wczorajsze zakupy część pozycji pozamykali. Jednak nie sądzę, by udało się

to z wszystkimi. Rynek jest teraz na tego typu akcje bardzo wyczulony i

każdy ma w pamięci takie jednodniówki z majową z ubiegłego roku na czele.

Reklama
Reklama

Myślę jednak, że wczorajszy kupujący świetnie zdaje sobie z tego sprawę,

więc nie wykluczone, że dzisiejsza sesja była sposobnością do przejęcia

akcji od wątpiących. To oczywiście tylko moje spekulacje. Patrząc na rynek

czysto techniczne, to dziś mieliśmy korektę ostatniego wzrostu. Jeśli rynek

jest faktycznie tak mocny, jak pokazał w poniedziałek, to już jutro powinna

Reklama
Reklama

być kontynuacja wzrostu. Im korekta będzie trwała dłużej, tym mniejsze

szanse na kolejny mocny ruch, bo cierpliwość graczy będzie się wyczerpywać.

Dziś zatrzymał nas poziom wczorajszej konsolidacji oraz wsparcie z postaci

ostatniego szczytu, który wczoraj został pokonany. Nie powinniśmy zejść o

wiele niżej, by nadal spokojnie myśleć o dalszym wzroście. Kontrakty01.gif

Reklama
Reklama

Indeks dziś dotknął poziomu oporu na 1615 pkt i spadł. Nie jest to

oczywiście dobra wiadomość, choćby z tego względu, że ten opór leży na

poziomie minimalnego zakresu wzrostu, jaki wynika z wczoraj wykreślonej

formacji podwójnego dna Indeks01.gif. Formacja została w pełni zrealizowana

i właściwie mógłby powrócić spadek. Kasowy jednak zachowywał się nieco

mocniej (co pośrednio potwierdzałoby spekulacje o kupnie ze strony

wczorajszego inicjatora wzrostu) i być może jutro będziemy mieli okazję

kolejnego ataku na 1615 pkt. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama