kierunku przez nich pożądanym. To ci, którzy otwierają krótkie pozycje mają
problemy, bo są one w większości stratne. Sądząc po reakcji LOP na wzrost
cen, należy stwierdzić, że wielkość straty nie jest jeszcze bolesna. Jednak
kolejne fale popytu mogą zmienić tą sytuację. Każdy ma inną tolerancję na
straty. W końcu jednak zacznie się zamykanie tych krótkich pozycji i domino
gotowe. Wzrost cen popychany przez uciekających krótkich będzie skłaniał
kolejnych do tego samego. To zwykle jest zwieńczenie ruchu. Dlatego warto
poszukiwać sygnałów słabości popytu, gdy LOP będzie spadał. Dziś LOP spadał,
ale przy spadku cen. Czyli części krótkich się poszczęściło zamknąć pozycje
z mniejszą stratą dzięki realizacji zysków przez długich daytraderów. Jednak
porównując stan LOP na koniec dzisiejszej sesji ze stanem z końca sesji
wczorajszej łatwo zobaczyć, że po wczorajszym nieznacznym spadku (ok -850
szt), LOP ponownie sporo wzrósł (prawie +1700 szt). Trend wydaje się być
potwierdzony także przez wielkość obrotu. To są przesłanki pośrednie.
Bezpośrednią jest mały spadek cen. Można by się było zmartwić, gdyby ceny
zjechały pod poranną konsolidację (1630), a to nie miało miejsca. Na razie
pozostaję optymistą. Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ